Późnym wieczorem na skrzyżowaniu ulic Sosnkowskiego i Małopolskiej w Opolu. Kierujący Fiatem Pandą jadąc w stronę miasta potrącił prawidłowo przechodzącą przez pasy 23 letnią kobietę. Tą z licznymi obrażeniami ciała pogotowie odwiozło do szpitala. Kierowca przyznał się do winy.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
2007-05-10 22:11:40 [217.173.194.*] id:10989 marlinka:
a kierowcy też barany...nie wnikam w opisany wyżej wypadek ale z autopsji: on
król szos gdzieżby śmiał zatrzymać sie na pasach, przecież pieszy idzie na
nogach to pewnie nigdzie mu sie nie spieszy i tak po prawdzie można by czasami
całymi godzinami stać i czekać aż będzie wolna droga...a jak już wejdziesz
na jezdnię i niech któryś musi sie zatrzymać, to zaraz zacznie machać
rękami bo przecież ON jedzie...a jak jeździli by przepisowo 50 km/h to nie
musieli by tak często hamować...jestem kierowcą ale zdecydowane częściej
poruszam sie pieszo z powodu obecnego braku "czterech kółek", proponuję
każdemu zagorzałemu kierowcy wysiąść od czasu do czasu z autka i
spróbować się przejść w godzinach szczytu po mieście...postawcie sie
czasami w sytuacji tego pieszego, bądźcie ludźmi!!!
2007-03-17 16:13:45 [84.10.189.*] id:5337 boba:
ja popieram te osoby kture pisza ze pieszy powinien miec pierszenstwo a nasi
kierowcy kultury maja tyle co brudu za paznokciem a czasem zero a jak maja auto
to mysla ze sa panami czasem mozna stac i stac a zaden sie nie zatszyma o
czywiscie piesi nie sa bez winy a le to sporadyczne wypadki
2007-03-11 15:32:27 [84.173.104.*] id:4730 Ach Ci piesi!!!:
Bylo napisane PRAWIDLOWO PRZECHODZÄCÄ KOBIETE,jaka to prawidlowo przechodzäca
kobieta, ktöra pewnie zapomniala spojrzec najpierw w lewo w prawo i jeszcze
raz w lewo.Kazdy pieszy mysli ,ze jak jest na pasach to ma pierwszenstwo i mu
wszystko wolno, a pözniej sä wlasnie takie skutki! Nie zapominajcie ze jest
wiele przyczyn przez ktöre samochody mogä sie nie zatrzymac:niesprawne
hamulce,przemeczenie,zagapienie itp. Kierowca bedzie winny ale co z tego.Sami
widzicie jakie sä skutki zderzenia czlowieka z samochodem.Zal mi tej kobiety i
zycze jej szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam
2007-03-10 20:17:30 [83.30.211.*] id:4631 Buziaczek:
Pasy pasami,ale trzeba mieć na uwadze, iż w naszym mieście to nie piesi mają
na nich pierwszeństwo! Jeśli widzisz jądące auto to nie wylatuj na jezdnię,
bo niby masz pierwszeństwo, bo i tak z samochodem nie wygrasz! Zwłaszcza gdy
jest ciemno, a ludzie jeszcze lubią tak znienacka wskoczyć na pasy w ostatniej
chwili, bo im się wydaje że zdążą... Skoro jasna jest kultura kierowców,
to chociaż jako pieszy bądź mądrzejszy i ostrożniejszy... I nie przeceniaj
swoich możliwości, bo to w Twoim interesie jest zadbanie o swoje zycie!!!
2007-03-09 23:54:17 [217.197.79.*] id:4501 czako26:
Aus Neustatd zauważ tylko to że ja już byłem na połowie pasów i
kierowca{?}Pandy napewno mnie widział że ide, powinien zwolnić, a on nadal
pedził.To przestań pieprz.. że wina leży po obu stronach.Napewno
przechodzisz nieraz przez droge i co chcesz zeby w ciebie przywlił jakiś
kierowca, ponieważ mu sie śpieszyło...Tak jak napisałeś, widoczność jest
tam słaba dla kierowców, to więc kierowcy zwolnijcie!!!!! I na koniec
wierzcie, mi wina leży po jednej stronie, a nie jak pisza co nie którzy że
50-50.Dziękuje wszystkim za dobre słowa.
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [2]
2007-03-10 01:38:54 [217.197.79.*] id:4515 ,,,:
czako rozumiem ze masz zal do kierowcy pandy i jest to jak najbardziej
zrozumiałem. ale skoro ty byłes na srodku pasów i widziałes ze kierowca
strasznie szybko jedzie ( z tego co opisujesz ) a twoja dziewczyna mimo to
wyszła na pasy to swiadczy tylko o jednym...
2007-03-10 20:15:16 [83.30.211.*] id:4629 Buziaczek:
Pasy pasami,ale trzeba mieć na uwadze, iż w naszym mieście to nie piesi mają
na nich pierwszeństwo! Jeśli widzisz jądące auto to nie wylatuj na jezdnię,
bo niby masz pierwszeństwo, bo i tak z samochodem nie wygrasz! Zwłaszcza gdy
jest ciemno, a ludzie jeszcze lubią tak znienacka wskoczyć na pasy w ostatniej
chwili, bo im się wydaje że zdążą... Skoro jasna jest kultura kierowców,
to chociaż jako pieszy bądź mądrzejszy i ostrożniejszy... I nie przeceniaj
swoich możliwości, bo to w Twoim interesie jest zadbanie o swoje zycie!!!
2007-03-10 17:24:33 [83.22.236.*] id:4582 alis:
PRZESTANCIE!! sory jak was tam niebylo to co sie rwiecie do klawiatury. jeszcze
na tego chlopaka nalatujecie i oskarzacie!! jestescie bez wstydu. mnie tam nie
bylo i tego nie oceniam bo nieznam sytuacji
2007-03-10 13:22:48 [80.51.236.*] id:4549 ben:
Fakt, że ludzie przez pasy chodzą jak barany ale też i kierowcy nie są
święci i czasami niebardzo chce im się hamować (i zwracać uwagę na
pieszych) - trochę wyrozumiałości: kierowcy dla pieszych i piesi dla
kierowców - tedy na pewno unikniemy takich sytuacji !!!
2007-03-10 11:28:57 [217.197.79.*] id:4541 do takiego tam durnia:
widać ze tez lubisz sie nasunąć 3 metry przed samochodem na ulice, tacy jak
Ty mają na pasach zbyt duże poczucie własnej wartosci, a kierowca cierpi, nie
bój sie jak wejdziesz mi pod fure to pozdrowie Cie przednim zderzakiem...
2007-03-10 11:19:24 [217.197.79.*] id:4539 widze jak jest...:
a może Twoja dziewczyna chciala jednym skokiem zdązyć przejsc za wami, co?
tylko boisz sie do tego przyznać zeby uniknąć odpowiedzialnosci...coż
najlepiej sie wymigać i zwalić wine na jedną osobę, czyż nie tak? każdy
broni kuper jak tylko potrafi, byłem wtedy na przystanku i powiedz mi jak on
pędził, jak dopiero wyjechał z parkingu wielopoziomowego... moze mial do
40-50 na blacie..a Ty piszesz chlopie jakby on smigał ze 150 przez
sosnkowskiego...
2007-03-10 08:13:31 [84.150.193.*] id:4524 taki tam:
przecież ludzie na pasach to świeta zecz takim baranom powinni prawojazdy
odebrac
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2007-03-10 10:57:04 [83.30.240.*] id:4538 8000 km/miesięcznie:
To nie święta rzecz tylko święte krowy. Myślą że pasy to chodnik i
wyłażą nie patrząc czy coś jedzie. Jeszcze pretensje mają jak się nie
zatrzymasz bo to przecierz pasy. Czasami kierowca ma 2-3 metry na zatrzymanie bo
jakiś król pasów wylazł i nie patrzy bo przecież tu są pasy !!!!
2007-03-09 13:30:02 [217.197.79.*] id:4365 czako26:
Co wywiecie o tym wypadku, a szczególnie ty Pav.Ja ten wypadek przeżyłem,
zdążyłem od skoczyć, a ten szaleniec zgarnął moja narzeczoną.Dziękować
Bogu że jest silna i przeżyje. Nie trujcie o jakieś widoczności ten pirat
jechal z taką prędkością... Pav co ty piszesz o lewej stonie widoczności
kierowcy, byłeś tam, widziałeś z której stony Sylwia szła. Ona szła z
prawej strony czyli z której kierowca widzi, a po pierwsze to ja byłem już na
pasach szybciej to kierowca juz powinien reagować.Widział ze ludzie idą z
autobusu.Prosze, Pav,Pershing nie wypowiadajcie sie na takie tematy.Wy nie
wiecie co ja,rodzina Sylwii, przyjaciele czujemy także nie używajcie
klawiatury.
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [2]
2007-03-10 04:47:45 [217.173.202.*] id:4519 Pav: Napisał postów [1865], status [admin]
Oparłem się na relacji osoby, która tam była kilka minut po wypadku.
Niezależnie od tego o ile ta sytuacja się różniła od tego co napisałem
wcześniej, podtrzymuję tamten wpis. Jeżeli kierowca naprawdę rażąco
zlekceważył bezpieczeństwo, prędkość, był obiektywnie nieostrożny to
inna sprawa. Ale nic nie zmieni faktu, że nadjeżdżający samochód to nie
pora i miejsce na licytację kto ma pierwszeństwo. Tak jak kierowca osobówki
nie ma pozycji do licytowania się z ciężarówkami, za nadmiar pewności
siebie w złym momencie zapłaci wysoką cenę. Analogicznie z przejazdami
kolejowymi, z tym, że nikt nie ochrzani maszynisty że rozniósł jakieś auto,
wszyscy wiedzą jak długo pociąg hamuje i że nie omija przeszkód. Auta
również potrzebują czas na dostrzeżenie i hamowanie a pasy nie robią
cudów. Oba te czynniki mają wiele odchyleń z wielu powodów. Potrącenie na
przejściu nie jest jednoznaczne z winą kierowcy. Gdybym idąc z dziewczyną
miał wejść na przejście do którego dojeżdża szybko największy pijak z
wyrokami i bez prawa jazdy, to moim zdaniem on ma pierwszeństwo dopóki on mi
jasno i wyraźnie nie ustąpi pierwszeństwa. To nie moment na licytację. Z
jaką prędkością jechał ten wasz 'pirat'? A skoro miał taką prędkość
dlaczego weszliście na pasy? Za późno zauważyliście że 'pirat' jedzie?
Może i on za późno zauważył was?! Powiedz, gdzie się znalazłeś w
momencie wypadku? Przeszedłeś dalej czy się cofnąłeś? A poza tym piszesz,
że był tam autobus, czy przypadkiem nie wyszliście zza autobusu? Dlaczego nie
pociągnąłeś dziewczyny za sobą? Nie było czasu? Może sami za mało go
daliście? Owszem, na pewno na przejściu mieliście pierwszeństwo, z
pominięciem wtargnięcia przed koła. Jednak czy stawka jest na tyle niska, że
warto udowadniać kto ma kogo przepuszczać? To jest ulica, to nie podręcznik
ani plac manewrowy. Moim zdaniem za dużo zaufania a za mało czasu na reakcję.
Być może 100% winy ponosi jedna strona. Nie ocenię tego tutaj, ale jak dla
mnie zasada ograniczonego zaufania to podstawa. Każda ze stron wykorzystała by
czas na reakcję, najwidoczniej jednak go nie było. Moim zdaniem obie strony
ponoszą odpowiedzialność za brak marginesu, jedna strona ma 'plecy' w postaci
przejścia. P.S. Omawiam okoliczności zdarzenia a nie personalnie osoby. Warto
o tym pamiętać. Poza tym nic nie wiesz o moim bagażu doświadczeń, o
odczuciach i wiedzy na ten temat. Zachowałem w wypowiedziach dalece idący
szacunek dla wszystkich uczestników zdarzenia.
2007-03-10 04:52:18 [217.173.202.*] id:4520 Fazi:
nie ma to jak się streścić...
2007-03-08 22:27:20 [217.173.202.*] id:4278 Pav: Napisał postów [1865], status [admin]
Kolejny raz osoba potrącona przechodziła z lewej strony na prawą patrząc od
strony kierowcy. To jest recepta na potrącenie, działa niezawodnie. W
warunkach deszczowych wybałuszam oczy, żeby ktoś taki mi nie wszedł przed
maskę. NIE UFAĆ ŻADNEMU POJAZDOWI W DESZCZU!!!!! Zmienia się pole widzenia
i droga hamowania!!!! Kompletnie nieistotny jest fakt, że przejście, że
pierwszeństwo!! Mimo, że ta dziewczyna je miała to ona teraz jest w szpitalu,
a rodzina dygocze. Kierowca Pandy pewnie też, on jest taką samą ofiarą tego
zdarzenia. Kierowca nie widzi prawidłowo w deszczu osób wchodzących na
jezdnię od lewej strony i taka jest reguła, można grozić, strzelać,
zamykać, ale tego nic nie zmieni. Piesi wykazują szokującą pewność siebie
na przejściach dla pieszych. NAJBARDZIEJ KOCHAJĄCA CIĘ OSOBA MOŻE CIĘ
POTRĄCIĆ, JAK W TAKICH WATRUNKACH JEJ WEJDZIESZ!!!! Auta mają ślepe strefy,
w deszczu w nocy powiększają się, ten wypadek to naturalna konsekwencja
okoliczności. Dwóch sprawców - dwie ofiary. Trzymam kciuki za nią, mam
nadzieję, że skończy się na siniakach i szybko wróci do siebie.
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [3]
2007-03-08 23:58:02 [213.76.130.*] id:4302 j:
Przyjrzyj się uszkodzeniom auta - on ją wziął niemal centralnie na maskę, a
ty tu o jakichś ślepych strefach nawijasz. Poza tym jak ktoś w takich ( fakt,
że trudnych) warunkach nie widzi to pozostaje autobus lub taksówka. Za
dziewczynę też trzymam kciuki.
2007-03-09 01:08:30 [83.5.57.*] id:4316 Pershing:
Auta mają ślepe strefy - potwierdzam tą teze. Dzisiaj sam jeździłem w
deszcz, te strefy sie powiększają, tylko w czasie deszczu. Uwazam, że wina
lezy 50:50. Z tym, że poszkodowana młoda dziewczyna może nawet za to
nieodpowiedziec.... szkoda zycia, miejmy sie wszyscy na bacznosci! Kierowcy i
piesi!
2007-03-09 23:53:09 [84.10.188.*] id:4498 dora:
Po części zgadzam sie z Pav ma swoje racje, w takich warunkach drogowych
trudno jest zauważyć pieszego na drodze ale...ona przechodziła prawidłowo
przez jezdnię czyli przez przejście dla pieszych, a takie miejsca są
odpowiednio oznakowamnje, nie tylko znakami poziomymi ale również znakami
pionowymi D-6 D-6a lub D-6b,(pomijam juz znaki ostrzegawcze) widać je z daleka
( nie ma możliwoścki żeby nie zauważył znaku, przeciesz one są odblaskowe)
więc co powinien zrobić kierowca widząć taki znak drogowy, powinien zwolnić
a szczegulnie podczas kiedy panują tak trudne warunki w ruchu drogowym...taki
pieszy nie jest świadom tego co czyni, on nie ma prawka on nie jeździ
samochodem, on nie wie jak to wygląda z drugiej strony,równie dobrze to mogło
być jakieś dziecko. Więc my kierowcy musimy myśleć za nich, po to mamy
znaki ostrzegawcze i informacyjne...wniosek jest jeden KIEROWCA NIE ZACHOWAŁ
NALEŻYTEJ OSTROŻNOŚCI!!! Wolniej ludzie...wolniej!!!!!
2007-03-09 21:03:34 [213.17.145.*] id:4457 Drag:
gdyby jechal tak szybko jak to opisujesz to nie mial bys juz narzeczonej.....
pozdrawiam
2007-03-09 20:30:54 [84.10.186.*] id:4447 Aus Neustadt:
czako26, przykro mi ze ucierpiala bliska Ci osoba, ale wg mnie zdjecie
przedstawia sytuację taką jaką opisał pav. Wysiedliście z autobusu, ktory
przyjechał z miasta i szliście w strone Szarych Szeregów. Jeszcze do niedawna
mieszkałem w okolicy i wiem jak ludzie przechodzą tam przez przejście po
opuszczeniu autobusu. Wina pewnie leży po obu stronach, jednak panda jest
troche wieksza od każdego człowieka. To przejście jest fatalnie oświetlone,
a siatka oddzielająca pasy ruchu też nie ułatwia zadania. poza tym zarówno
pieszych jak i kierowców każdego rodzaju pojazdów obowiązuje na drodze
zasada ograniczonego zaufania wobec innych uczestników ruchu. Do k..., od
10-ciu lat mieszkam w Opolu, jednak na szczęście auto mam zarejestrowane w
innym miescie naszego wojewodztwa i wg Ciebie zaliczam sie do obcych i
zatrzymuję sie przed zebrami. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Sylwii, a
wszystkim innym powiem "więcej rozwagi"
2007-03-09 15:47:56 [83.22.169.*] id:4389 goń:
ale fakt, niech nikt nic innego ni pisze, bo naprawde, jesli jest mokro, pada
deszcz nie widac przechodniów nawet jadac 50 km/h, jest ogólnie przewalone.
pieszy widzia uto bo swiatła widzi, a my kierowcy, przewalone mamy. przechodzie
uważajcie na nas kierowców, nie widzimy Was! uwazajcie jak deszcz pada w nocy,
naprawde was nie widac!
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2007-03-09 19:03:49 [217.197.79.*] id:4424 ...:
to skoro jadąc 50km/h nic nie widzisz to jedz nawet 30... wtedy jest wieksza
szansa ze kogos zauwazysz... nie uczyli cie ze nie tylko ograniczen masz sie
stosowac ale i równiez predkość jazdy dostosowac do warunków panujacych na
drodze? lepiej dojechac pózniej ale bezpieczniej, zawsze mi tak matka powtarza
jak jade gdzies w trase i staram sie tego trzymac...
2007-03-08 23:54:14 [87.204.110.*] id:4299 k....:
a w biały dzień też kierowcy nie widzą pieszego? Nieraz stoję na wysepce
między przejściami i konia z rzędu temu kto się zatrzyma.Na 50 kierowców
zatrzyma się jeden. Są i tacy którzy przyspieszają bo muszą być
pierwsi.Ile osób jest potrąconych w biały dzień na przejściach dla
pieszych. Kierowcy nie wybielajcie się słabą widocznością. Po prostu pieszy
dla orłów za kierownicą jest nikim !.Jest zasada ja mam samochód -jestem
kimś, a pieszy ??? Wam zawsze się śpieszy!.Dziwne , że kierowcy z obcą
rejestracją potrafią się zatrzymać , nawet nielubiani przez wszystkich tiry,
ale opolscy kierowcy nie.
2007-03-08 23:06:56 [217.197.79.*] id:4286 zły:
po to są znaki informujące o przejściu, żeby na nie zwracać uwagę i
zwolnić, bo w każdej chwili ktoś może chcieć przejść - ale nam jeszcze
dużo brakuje do kultury zachodu...
2007-03-08 22:50:48 [87.206.111.*] id:4282 1:
dokładnie, dzisiaj właśnie też omal bym nie potrącił jednej pani która
przechodziła w miejscu niedozwolonym! Czy ludzie na prwadę nie wiedzą o tym
że z samochodu zupełnie inaczej wszystko widać, szczególnie trudniej jest w
takich warunkach (noc, deszcz, nieoświetlone miejsca)
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
marlinka: a kierowcy też barany...nie wnikam w opisany wyżej wypadek ale z autopsji: on król szos gdzieżby śmiał zatrzymać sie na pasach, przecież pieszy idzie na nogach to pewnie nigdzie mu sie nie spieszy i tak po prawdzie można by czasami całymi godzinami stać i czekać aż będzie wolna droga...a jak już wejdziesz na jezdnię i niech któryś musi sie zatrzymać, to zaraz zacznie machać rękami bo przecież ON jedzie...a jak jeździli by przepisowo 50 km/h to nie musieli by tak często hamować...jestem kierowcą ale zdecydowane częściej poruszam sie pieszo z powodu obecnego braku "czterech kółek", proponuję każdemu zagorzałemu kierowcy wysiąść od czasu do czasu z autka i spróbować się przejść w godzinach szczytu po mieście...postawcie sie czasami w sytuacji tego pieszego, bądźcie ludźmi!!!