- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 8066
- Dodano: 2020-07-14 / 15:36
- Komentarzy: 8
Mieszkańcy ulicy Ligonia mają dość piętrzących się śmieci znoszonych przez lokatorkę
Do naszej redakcji zwróciła się mieszkanka ulicy Ligonia w Opolu, gdzie we wtorek 14 lipca rano doszło do niewielkiego pożaru składowanych pod kamienicą śmieci. Jak zgodnie twierdzą mieszkańcy - być może to właśnie dobry moment oraz impuls, by skończyć z ciągłym strachem i jednocześnie pomóc cierpiącej na patologiczne zbieractwo kobiecie - słyszymy.
- W naszej kamienicy mieszka pani na parterze, która cierpi na syllogomanie, czyli patologiczne zbieractwo. Od lat gromadzi śmieci na częściach wspólnych kamienicy, w swoim mieszkaniu, piwnicy i za kamienicą. Należące do jej mieszkania piwnice są zapełnione po sufit. Dla nas to jak walka z wiatrakami. Sprawę zgłaszaliśmy wielokrotnie na policję, straż miejską, sanepid oraz z bezradności napisaliśmy do prezydenta miasta Opole. Wszędzie odbijaliśmy się od ściany, odsyłani z jednej instytucji do drugiej - pisze czytelniczka Magda.
Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie
Policja potwierdza, że dziś rano doszło do zdarzenia przy ulicy Ligonia 11 w Opolu, gdzie przed godziną 7:00 ktoś podpalił stertę śmieci, w wyniku czego, doszło do dużego zadymienia przy kamienicy oraz przypalenia okna na parterze budynku. Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu wskazuje jednak, że od stycznia 2019 roku nie odnotowano interwencji pod tym adresem.
- Sami na własny koszt pozbyliśmy się raz śmieci, co wiązało z atakiem na mieszkańców przez tę kobietę.
Dziś nagromadzone śmieci na podwórku, położone tuż pod oknami tej kobiety stanęły w metrowych płomieniach. Lokatorzy kamienicy sami zaczęli gasić pożar, następnie przyjechała straż pożarna, która dokończyła gaszenie. Na szczęście nikomu nic się nie stało, pożar został szybko zauważony przez jednego z mieszkańców, który codziennie rano wychodzi z psem na spacer - pisze czytelniczka.
Mieszkańcy są zgodni co do tego, że kobieta potrzebuje pomocy jednak sami zaczynają bać się o swoje zdrowie i życie. - To trwa już od lat i nie możemy nic zrobić. Codziennie ta pani znosi nowe rzeczy, śmieci i właściwie nie ma z nią kontaktu. Wydaje mi się, że jest chora, na pewno przydałaby się jej jakaś pomoc, może powinien zainteresować się ktoś z miasta, ale mimo naszych interwencji i pism nadal żyjemy w strachu - komentuje jeden z mieszkańców.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA











W dyskusji: 8