- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 26236
- Dodano: 2009-09-23 / 04:28
- Komentarzy: 265
Policjant - przebieraniec chciał wlepiać mandaty
Kierujący osobową hondą mężczyzna z policyjną czapką na głowie i tzw. lizakiem w reku, około 1:30 w nocy zatrzymał do kontroli na ulicy Reymonta w Opolu, jadących volkswagenem golfem trzech mężczyzn. Ze stojącego na drodze samochodu poprosił o zjechanie w ulicę Damrota, gdzie to miał ukarać kierowcę za popełnione wykroczenia.
Gdy w międzyczasie "policjanta" poproszono o pokazanie legitymacji służbowej, ten szybko próbował zmienić temat i biorąc do ręki mikrofon od CB, "wezwał wsparcie" - nieskutecznie.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Wtedy, siedzący w golfie mieszkańcy Opola zdecydowali odjechać i o całym zajściu natychmiast poinformować policję. Kierowca hondy ruszył za nimi, kilkukrotnie próbując jeszcze zajechać im drogę. Gdy mężczyzna zauważył jednak, że jeden z pasażerów rozmawia przez telefon komórkowy, sam zaczął uciekać.
- Osoba zgłaszająca zajście na bieżąco informowała dyżurnego o tym, gdzie przemieszcza się pojazd. Zarządzono pościg i po kilku minutach samochód wraz z kierowcą zatrzymano na ul. Jagiellonów - mówi asp. sztab. Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. W trakcie szaleńczej ucieczki, mężczyzna pędził hondą przez centrum miasta z ogromną prędkością, ignorując przy tym znaki drogowe i poruszając się drogą jednokierunkową pod prąd.
Policyjnym przebierańcem okazał się 24-letni mieszkaniec Opola - Daniel T. , który na co dzień jest funkcjonariuszem Służby Więziennej i pracuje w opolskim areszcie śledczym. Jak tłumaczył, "lizaka" kupił na festynie, a policyjną czapkę miał znaleźć w okolicach komendy.
Teraz 24-latek odpowie za podawanie się za funkcjonariusza policji, oraz usiłowanie wyłudzenia pieniędzy, za co w sumie grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat. Jednocześnie Komenda Miejska Policji w Opolu prosi o kontakt wszystkie osoby, które wcześniej mogły być zatrzymywane do kontroli przez mężczyznę.
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola








W dyskusji: 265
;) ciekawe ile zarabial jako klawisz
Ten gosc jest z groszowic.
Narażał zycie innych kierowców gnając z niebezpieczna prędkościa przez miasto jak czytamy w artykule. Do tego oszukiwał obywateli. Nie rozumiem postępowania mediów w takim przypadku. Albo ujawniamy dane wszystkich albo wszystko zostaje ocenzurowane. Osobiście uważam, że powinno sie podawać dane, niech ludzie wiedza kto i co zrobił. Byłaby to dla nich jeszcze wieksza kara niż tylko grzywny czy odsiadka. Delikwenta rozróznianoby na ulicy i zapewne byłoby to dla niego frapujące.
Teraz pojdzie siedziec,a w swojej robocie dostanie wilczy bilet, bez prawa powrotu.