- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 3321
- Dodano: 2020-05-26 / 11:51
- Komentarzy: 1
- Materiał zewnętrzny
Właściciele widzieli, że kot cierpi. Dopiero po interwencji TOZ trafił do weterynarza
Właściciele wiedzieli o złym stanie zwierzęcia, ale mimo tego nie poddali kota diagnozie specjalisty.
- W ubiegłą sobotę pod naszą opiekę trafił kolejny kot, tym razem z miejscowości Karczów koło Opola. W pierwszej chwili osoba zgłaszająca myślała, że jest on ofiarą wypadku komunikacyjnego. Jedna strona głowy, ucho, policzek to jedna wielka krwawiąca rana, pokryta zaschniętą krwią. Po obdukcji weterynaryjnej okazało się że zmiany te powstały w wyniku stanu zapalnego, prawdopodobnie w wyniku olbrzymiego ropnia - piszą wolontariusze opolskiego TOZ-u.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
Kot był zaniedbany i chory do tego stopnia, że w ranach zalęgły się larwy much. Specjaliści od ratowania zwierząt zgodnie stwierdzili, że zwierzę musiało cierpieć od dłuższego czasu, a właściciel nie dał mu szansy na odzyskanie zdrowia. W dalszym ciągu nie znano właściciela, więc postanowiono umieścić ogłoszenie o znajdzie na Facebooku.
- Odezwała się osoba, mówiąc że poznaje kotka, właściciel to ktoś z jej rodziny i wiedzieli, że coś z nim jest nie tak, że ma ranę na głowie i właśnie dziś zamierzali z nim jechać do weterynarza. Nie potrafili odpowiedzieć, dlaczego tak długo zwlekali z wizytą. Pani dostała numer do TOZ, miała się skontaktować, ale nie zrobiła tego i od nas również nie odebrała telefonu - relacjonują wolontariusze.
Kot od soboty walczy o życie i zdrowie, bo jego właściciel, zamiast pomóc, kilkanaście dni obserwował, że coś jest z nim nie tak. Jego rany są systematycznie oczyszczane, dostaje silne antybiotyki, leki przeciwbólowe i wzmacniające. - Mimo wszystko kotek ma apetyt, lgnie do człowieka i bardzo chce żyć. Wierzymy, że pomoc obcej, wrażliwej osoby w momencie gdy zawiedli "jego" ludzie przyszła w porę i powróci do zdrowia, a później znajdzie dom na jaki zasługuje.
materiał zewnętrzny
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA







W dyskusji: 1