- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 6029
- Dodano: 2020-03-19 / 07:58
- Komentarzy: 6
W Opolu ciężko kupić płyn do dezynfekcji rąk
W internecie rozgorzała dyskusja w temacie ceny płynu wirusobójczego, który produkuje Orlen. Internauci wskazywali, że jego cena sięgnęła blisko 100 zł za 5 litrów. Od wtorku 17 marca cena decyzją władz Orlenu niemal dwukrotnie spadła, a Polacy ruszyli na wielkie zakupy. Wczoraj płyn pojawił się na opolskich stacjach, tak przynajmniej twierdzi obsługa, ponieważ przed południem nie był dostępny na żadnym Orlenie w Opolu.
- Uruchomiliśmy drugą linię produkcyjną płynu do dezynfekcji rąk. Pozwoli to na wyprodukowanie płynów o pojemności 1 litra w cenie detalicznej 15 zł. Do końca tego tygodnia będzie on dostępny na wszystkich stacjach PKN ORLEN w Polsce - napisał w poniedziałek na Twitterze prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. - W dalszym ciągu dostępne będą także płyny 5 l. - zapewnił.
Zobacz także Opole będzie miało swojego Starbucksa. Pierwszy lokal w regionie
Niestety, o ile sprzedawcy na stacjach paliw potwierdzają, że płyny były, tak ograniczając zbędny ruch na stacjach powieszono już kartki, że konsumenci nie mają nawet po co wchodzić. - Dostaliśmy rano 30 sztuk, zeszło w chwilę - potwierdza jeden z pracowników stacji Orlen.
- Obowiązuje limit jedno opakowanie na jednego klienta, jednak dochodzi do sytuacji kuriozalnych, kiedy klienci wracają z płynem do samochodu i wchodzą kolejny raz. Niestety ludzie popadają w jakąś histerię - dodaje (pracownik nie chce ujawniać danych).
- Zdajemy sobie doskonale sprawę z olbrzymiego zapotrzebowania na płyn do dezynfekcji rąk, dlatego wykorzystujemy wszelkie dostępne środki, żeby zwiększać moce produkcyjne. W pierwszej kolejności zaopatrujemy służby medyczne, jednak w wkrótce zwiększymy również dostawy na stacje - informuje Orlen. Nie wiadomo jednak, jak produkowane partie rozłożą się na dystrybucje na stacje w naszym regionie.
O żele i płyny do dezynfekcji ciężko także w drogeriach. - Towar znika z półki niemal w tym samym czasie, kiedy go wykładamy. Ludzie obsesyjnie zaczęli dezynfekować wszystko, dochodzi też do ostrej wymiany słów w sklepie między personelem a klientami. Zaczyna nie tylko brakować tych preparatów, ale również naszych sił - opowiada pracownik drogerii.
Zobacz także Wodna Nuta i Toropol w remoncie. Trwają kolejne etapy modernizacji
O ile faktycznie ciężko natknąć się w sklepie na jakiekolwiek produkty dezynfekujące do rąk, tak w sieci "drogą pantoflową" prowadzona jest sprzedaż tych produktów we wszelakiej formie, niejednokrotnie wiele razy zawyżonej. Premier Mateusz Morawiecki ukrócił ten proceder, jednak póki co dotyczy to serwisów Allegro i OLX.
- Wraz ze wzrostem zachorowań w Europie ceny maseczek ochronnych i żeli antybakteryjnych na internetowych platformach sprzedażowych poszybowały w górę. Wiele z nich jest niewiadomego pochodzenia. Właśnie dlatego Mateusz Morawiecki zdecydował ukrócić ten proceder - poinformowała kancelaria premiera.
Takie możliwości daje Premierowi, a także wojewodom specustawa w sprawie koronawirusa. Zgodnie z nowymi przepisami Prezes Rady Ministrów może nałożyć na przedsiębiorstwa polecenia w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Są one wydawane w drodze decyzji administracyjnej i podlegają natychmiastowemu wykonaniu.
Pełna lista towarów, które nie będą mogły być wystawiane w serwisach OLX i Allegro, znajduje się pod linkiem.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
15 sierpnia
Pijany obywatel Ukrainy uderzył w skuter. Próbował uciec i uszkodził stojące audi

W dyskusji: 6