- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 6077
- Dodano: 2020-03-19 / 07:58
- Komentarzy: 6
W Opolu ciężko kupić płyn do dezynfekcji rąk
W internecie rozgorzała dyskusja w temacie ceny płynu wirusobójczego, który produkuje Orlen. Internauci wskazywali, że jego cena sięgnęła blisko 100 zł za 5 litrów. Od wtorku 17 marca cena decyzją władz Orlenu niemal dwukrotnie spadła, a Polacy ruszyli na wielkie zakupy. Wczoraj płyn pojawił się na opolskich stacjach, tak przynajmniej twierdzi obsługa, ponieważ przed południem nie był dostępny na żadnym Orlenie w Opolu.
- Uruchomiliśmy drugą linię produkcyjną płynu do dezynfekcji rąk. Pozwoli to na wyprodukowanie płynów o pojemności 1 litra w cenie detalicznej 15 zł. Do końca tego tygodnia będzie on dostępny na wszystkich stacjach PKN ORLEN w Polsce - napisał w poniedziałek na Twitterze prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. - W dalszym ciągu dostępne będą także płyny 5 l. - zapewnił.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Niestety, o ile sprzedawcy na stacjach paliw potwierdzają, że płyny były, tak ograniczając zbędny ruch na stacjach powieszono już kartki, że konsumenci nie mają nawet po co wchodzić. - Dostaliśmy rano 30 sztuk, zeszło w chwilę - potwierdza jeden z pracowników stacji Orlen.
- Obowiązuje limit jedno opakowanie na jednego klienta, jednak dochodzi do sytuacji kuriozalnych, kiedy klienci wracają z płynem do samochodu i wchodzą kolejny raz. Niestety ludzie popadają w jakąś histerię - dodaje (pracownik nie chce ujawniać danych).
- Zdajemy sobie doskonale sprawę z olbrzymiego zapotrzebowania na płyn do dezynfekcji rąk, dlatego wykorzystujemy wszelkie dostępne środki, żeby zwiększać moce produkcyjne. W pierwszej kolejności zaopatrujemy służby medyczne, jednak w wkrótce zwiększymy również dostawy na stacje - informuje Orlen. Nie wiadomo jednak, jak produkowane partie rozłożą się na dystrybucje na stacje w naszym regionie.
O żele i płyny do dezynfekcji ciężko także w drogeriach. - Towar znika z półki niemal w tym samym czasie, kiedy go wykładamy. Ludzie obsesyjnie zaczęli dezynfekować wszystko, dochodzi też do ostrej wymiany słów w sklepie między personelem a klientami. Zaczyna nie tylko brakować tych preparatów, ale również naszych sił - opowiada pracownik drogerii.
Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
O ile faktycznie ciężko natknąć się w sklepie na jakiekolwiek produkty dezynfekujące do rąk, tak w sieci "drogą pantoflową" prowadzona jest sprzedaż tych produktów we wszelakiej formie, niejednokrotnie wiele razy zawyżonej. Premier Mateusz Morawiecki ukrócił ten proceder, jednak póki co dotyczy to serwisów Allegro i OLX.
- Wraz ze wzrostem zachorowań w Europie ceny maseczek ochronnych i żeli antybakteryjnych na internetowych platformach sprzedażowych poszybowały w górę. Wiele z nich jest niewiadomego pochodzenia. Właśnie dlatego Mateusz Morawiecki zdecydował ukrócić ten proceder - poinformowała kancelaria premiera.
Takie możliwości daje Premierowi, a także wojewodom specustawa w sprawie koronawirusa. Zgodnie z nowymi przepisami Prezes Rady Ministrów może nałożyć na przedsiębiorstwa polecenia w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Są one wydawane w drodze decyzji administracyjnej i podlegają natychmiastowemu wykonaniu.
Pełna lista towarów, które nie będą mogły być wystawiane w serwisach OLX i Allegro, znajduje się pod linkiem.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 6