- Autor: BKamiński
- Wyświetleń: 2721
- Dodano: 2020-03-01 / 09:00
- Komentarzy: 8
Nieudany start Odry Opole w rundzie wiosennej.
Początek naszej drużyny wyglądał obiecująco, a udokumentowali to już w 7 minucie. Mimo niewykorzystanego rzutu karnego przez Arkadiusza Piecha, do dobitki dobiegł Tomas Mikinic i Opolanie mogli się cieszyć z pierwszego trafienia w rundzie wiosennej. Jednak niedługo trwała ta radość, gdyż szybko gospodarze wyrównali za sprawą Holendra Sama van Huffela. Mimo swoich szans, Odra straciła kolejne trafienie, a tym razem do siatki trafił Jakub Mosakowski. To dodało nowych sił w drużynie Stomilu, ostatecznie obie drużyny schodziły do szatni przy wyniku 2:1
Obraz drugiej połowy wyglądał podobnie jak końcówka pierwszej odsłony. Olsztynianie byli groźniejsi, bardziej zdecydowani w swoich poczynaniach, swoje kolejne dwa trafienia dołożyli po rzutach karnych, jednego po zagraniu ręką Patryka Janasika, a drugi po faulu, którego według sędziego zawodów dopuścił się Konrad Kostrzycki. Obie te jedenastki pewnie wykorzystał Szymon Sobczak. Opolan było stać na tylko jedną odpowiedź w wykonaniu Jarosława Czernysza i spotkanie zakończyło się wynikiem 4:2
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Opolan teraz czeka spotkanie u siebie z GKS-em Bełchatów, które odbędzie się już 6 marca o godzinie 18.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 8