- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 10372
- Dodano: 2009-08-05 / 17:43
- Komentarzy: 115
W Skarbimierzu budują fabrykę czekolady
Budowa fabryki rozpoczęła się w sierpniu ubiegłego i potrwa do marca 2010. – Znajdą się w niej między innymi trzy ogromne hale, w nich sześć linii produkcyjnych - wylicza Tomasz Paszek, dyrektor do spraw inwestycji Cadbury Polska. Fabryka w Skarbimierzu wśród tych, postawionych przez wiodącego producenta wyrobów czekoladowych, będzie jedną z największych w Europie. Nowa fabryka to przede wszystkim nowe miejsca pracy.
- Już mamy kadrę zarządzającą na kluczowych stanowiskach kierowniczych. W tej chwili poszukujemy osób m.in. liderów zespołów produkcyjnych, elektroników, mechaników, a także specjalistów do spraw kontroli jakości – wyjaśnia Małgorzata Góralska odpowiedzialna za rekrutację.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Firma oprócz konkurencyjnego wynagrodzenia, oferuje swoim przyszłym pracownikom zaplecze socjalne, dofinansowanie posiłków w zakładowej stołówce, ubezpieczenie grupowe czy dowóz pracowników do fabryki i do miejsca zamieszkania.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 115
I gdzie ja się będę ścigał??
W zeszłym miesiącu pojechaliśmy wraz z moim facetem do Włoch.Wujek mojego faceta ma tam fabrykę czekolady. Akurat miał urodziny więc postanowiliśmy go odwiedzić. Oczywiście udaliśmy się tam naszym Porsche. Gdy dotarliśmy na miejsce wujek ugościł nas serdecznie a następnie zaprosił nas abyśmy zwiedzili największą w regionie fabrykę czekolady. Na miejscu ubraliśmy gumofilce oraz specjalne skafandry według przepisów BEHAPE. Całość była olbrzymia, fabyrka składała się z dwóch częsci. Produkcyjnej oraz laboratorjnej w której sprawdzało się jakość wyrobu, całość doglądało setki ludzi pracujący przy czarnej masie. Chodząc tak po fabryce w pewnym momencie dosięgło nas wycie alarmu. Na początku myślałam że to ćwiczenia ale przebiegający obok pracownik krzyknął ZBIORNIK PEKŁ! RATUJCIE SIĘ KTO MOŻE! ZALEJE NAS KAKAO! i wtedy zwątpiłam... na szczęście był przy mnie mój facet. W tym samym momencie zauważyliśmy zbliżający się w naszą stronę wielki potok KAKO. SZYBKO tuptuś zdecydowanym gestem szarpnał mnie i wujka... wsiedliśmy do Porsche i w ostatniej chwili uciekliśmy przed śmiercią. Mało brakowało... W nagrodę za uratowane życie wujek dał nam bezpłatny abonament na czekolade!
Nigdy nie zapomne tego dnia!
dalej tak :)
chętnie bym poczytała bajki przed snem hi hi...
moge isc jako tester;d;d;d