- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 16887
- Dodano: 2009-08-04 / 15:45
- Komentarzy: 124
2-letnie dziecko zamknięto samo w żłobku
- Musiałam zostać dłużej w pracy, a przyjaciółka, która miała odebrać moją Nadię nie mogła tego zrobić. Pod żłobkiem byłam dosłownie kwadrans po 16-tej i zobaczyłam, że jest zamknięty. Najpierw zaczęłam obdzwaniać wszystkich znajomych i rodzinę, czy może ktoś z nich odebrał moją córeczkę – opowiada Paulina Piwko. Dopiero po obdzwonieniu najbliższych przerażona matka zadzwoniła na policję.
Patrol, który pojawił się na miejscu, skontaktował się z kierownictwem żłobka, a to ustaliło kto zamknął budynek. - Kobiety natychmiast ściągnięto na miejsce. Wtedy funkcjonariusze wraz z opiekunkami rozpoczęli przeszukiwanie żłobka – relacjonuje asp. sztab. Mirosław Dziadek z brzeskiej policji.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Dziewczynkę znaleziono w jednej z sypialnych sal. Nieświadome całej sytuacji dziecko... spało w najlepsze.
Jak dowiedzieliśmy się obie pracownice odpowiedzialne za zostawienie dziecka bez opieki i zamkniecie żłobka zostały zwolnione z pracy. - Opiekunki mają poczucie winy, ale nie potrafiły wytłumaczyć dlaczego doszło do całej sytuacji. Wina jest bezsprzeczna, całe szczęście, ze dziewczynka nie ucierpiała – tłumaczy Teresa Siemaszko, kierownik żłobka Tęczowy Świat w Brzegu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły

W dyskusji: 124
Dwuletnią dziewczynkę zamknięto samą w jednym z brzeskich żłobków po godzinach pracy. Śpiącego malucha nie zauważyły opiekunki, które po zakończeniu dniówki wyszły z budynku pozostawiając dziecko w środku. Matka, która przyszła odebrać swoją córkę zaalarmowała policję.
"- Musiałam zostać dłużej w pracy, a przyjaciółka, która miała odebrać moją Nadię nie mogła tego zrobić. Pod żłobkiem byłam dosłownie kwadrans po 16-tej i zobaczyłam, że jest zamknięty. Najpierw zaczęłam obdzwaniać wszystkich znajomych i rodzinę, czy może ktoś z nich odebrał moją córeczkę – opowiada Paulina Piwko. "
MASAKRA....