- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 28225
- Dodano: 2009-07-30 / 16:35
- Komentarzy: 135
Tragiczny wypadek na pasie awaryjnym na A4
Do zdarzenia doszło chwilę po 15.00 na 253 kilometrze autostrady, pomiędzy węzłami w Gogolinie i Nogowczycach.
- Kierujący oplem astrą 69-latek wjechał w stojący na pasie awaryjnym samochód marki daihatsu - relacjonuje podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Na miejscu zginął 64-letni kierowca daihatsu. Z wypadku cało wyszła jego pasażerka, która w chwili uderzenia, przebywała poza pojazdem. Nie ucierpiała także żadna z osób jadących oplem.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola






W dyskusji: 135
a czy ty myślisz ze wszyscy kierowcy przestrzegają przepisów? taki tir potrafi leciec nawet 150km/h a kierowca nie zawsze jest doświadczony!
zresztą dlatego są wypadki bo wiele ludzi myśli ze przepisy są po to by je łamać
kondolencje dla rodziny[*]
Ten Opel to chyba troche miał na blacie...
z daihatsu duzo nie zostalo;/
(+)