- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 33283
- Dodano: 2020-01-17 / 14:00
- Komentarzy: 51
Zabrakło mu benzyny, zostawił auto przy drodze
Trzy dni temu, popołudniu na trasie pomiędzy Racławiczkami i Kujawami w gminie Strzeleczki, 24-letniemu mieszkańcowi Gogolina zabrakło benzyny w samochodzie. Postanowił zaparkować samochód na poboczu i najszybciej jak to możliwe z kanistra dolać paliwa. Kierowca nie zrobił tego jednak tego samego dnia.
Następnego dnia rano, dzielnicowy realizując zgłoszoną interwencję o porzuconym wraku pojazdu znalazł właściciela i poinformował mężczyznę o okolicznościach związanych z realizowaną interwencją i ujawnionych zniszczeniach.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Poszkodowany właściciel samochodu z którego oprócz wybicia i zniszczeniu wszystkich szyb, reflektorów zostało skradzione radio swoje straty wycenił na 2500 złotych.
W tej sprawie mężczyzna już zgłosił odpowiednie zawiadomienie policjantom z Krapkowic.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30




W dyskusji: 51
Doświadczenie zdobywamy na różne sposoby. Tej lekcji raczej długo nie zapomni.
Przy każdej takiej akcji musisz w przybliżeniu wyliczyć poniesione straty do protokołu z policji .
I te straty są realne biorąc pod uwagę wszystkie szyb, ich montaż, lampy w zamienniku i naprawdę tanie radio.
A to, że z ubezpieczenia OC nic nie dostanie to chyba oczywiste . Tym bardziej nic nie wskazuje na to żeby zrobił to celowo bo nic nie zyskał tylko stracił.
Wycenił na tyle na ile uznał.
Przecież nie jest rzeczoznawcą a po drugie to tylko liczba w protokole potrzebna do kwalifikacji czynu i nic więcej.
A jak znaleźli by sprawcę pozwał bym go z powództwa cywilnego i tak czy inaczej musiał by za wszystko zapłacić.