Jako jedni z pierwszych, krew oddali komendant miejski policji Jan Lach (z lewej) i jego zastępca Jan Gałan (z prawej).
(fot: Dżacheć)
Najlepszym dowodem na to, że przykład idzie z góry, był udział w akcji komendanta miejskiego policji - mł. insp. Jana Lacha, który przyszedł oddać krew jako jeden z pierwszych.
- Krew oddaję zawsze przy takich akcjach. Tym bardziej, że mam świadomość iż szczególnie w wakacje jej brakuje – wyjaśniał komendant Jan Lach, który przyznał, że takie akcje są bardzo ważne. - Zbiórka przebiegała pod hasłem „Krew dla ofiar wypadków drogowych”, my policjanci na każdym kroku mamy przecież styczność z osobami, które ucierpiały w wyniku zdarzeń drogowych, wiec wiemy jak ważna jest krew – mówi mł. insp. Jan Lach.
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
W sumie do ambulansu stojącego pod komendą zgłosiło się prawie 50 ochotników, niestety część z nich z rożnych przyczyn nie mogła zostać krwiodawcą.

W dyskusji: 34
:)
Tyle z tego co lekarz mi mówił. :)
Fajnie tak... Byle tak dalej...
ale takich akcji powinno być więcej
też kiedyś oddawałam:)