- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 61049
- Dodano: 2019-12-10 / 19:51
- Komentarzy: 22
Co kryje wewnątrz zabytkowa kaplica przy ulicy Wrocławskiej?
Teren dzisiejszego zabytkowego cmentarza przy ulicy Wrocławskiej ma bardzo bogatą historię. Dziś oprócz starych nagrobków, na których zdecydowanie widać upływ czasu zachowała się blisko 120 letnia kaplica wybudowana w latach 1900-1901..
Wcześniej, bo w 1874 roku wybudowano na cmentarzu budynek z kaplicą i kostnicą, dzisiejsze zagospodarowanie terenu pozwala sądzić, że znajdował się on w budynku, gdzie później stacjonowała Zieleń Miejska (dziś już nieistniejącym). Ciekawostką jest też, że ówczesna ulica Niemodlińska stanowiła niegdyś drogę przez cmentarz (na nieistniejącej części cmentarza mamy dziś plac zabaw i plac do street workoutu). W 1928 roku rozpoczęto budowę nowego cmentarza na Półwsi, a cmentarz przy ul. Wrocławskiej zamknięto w kwietniu 1931 roku, chociaż pochówku zaprzestano już wcześniej.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
Na kaplicy niewiele jest symboli religijnych. W historii można wyczytać, że powodem było to, że służyła zarówno katolikom, jak ewangelikom, a takie rozwiązanie akceptowały obie strony. Na mszy żałobnej odprawianej w kaplicy mogło zasiąść 80 osób, oprócz tego prawie drugie tyle mieściło się na "miejscach stojących". 1946 roku obiekt stał się domem modlitw ewangelików z Opola, a niespełna 30 lat później stała się własnością Zjednoczonego Kościoła Ewangelickiego.
- W 1999 roku przedstawiciel Zboru Kościoła Zielonoświątkowego "Ostoja" w Opolu, po uprzednich próbach przekazania kaplicy województwu lub miastu, sprzedał kaplicę osobom prywatnym. Taki stan prawny trwa do dziś, utrudniając znacznie podjęcie działań zmierzających do ratowania zagrożonej zniszczeniem kaplicy - czytamy w kartach historii opisanych na portalu cmentarzopole.pl.
Kilka razy składano wnioski o odratowanie kaplicy. Zabiegali o to też radni. Około 3 lat temu wyceniono przedsięwzięcie na około 1,5 mln złotych, co było nieopłacalne dla miasta. Wygląda na to, że zabytkowy cmentarz może spotkać los podobny, jaki spotkał nekropolię po drugiej stronie ulicy Niemodlińskiej.
Na tę chwilę nie zanosi się na żadne zmiany, kaplica jednak jest w opłakanym stanie i grozi zawaleniem.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu Zobacz także CBŚP i Straż Graniczna uderzyły w grupę czerpiącą korzyści z cudzego nierządu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie

W dyskusji: 22
"Teren dworca PKS w centrum Opola firma Sindbad kupiła w 2011 r. Skarb państwa sprzedał wówczas 85 proc. udziałów w spółce PKS Opole wraz z należącymi do niej terenami."
Zaczerpnijcie Internetu zamiast siać zamęt.
Gdyby nie inwestycje i "marnowanie podatków" mielibyśmy dziki parking przed solarisem, obskubaną krakowską z doniczkami(co się nie zmieniło) i obskubaną starą kostką,
plac teatralny po którym dzieci bały się chodzić bo płyty były tak zniszczone i nierówne że można było zęby wybić, i fakt że zieleni ubyło ale nowe drzewa już rosną i jak widać miasto sadzi je w coraz większej ilości miejsc np. wzdłuż ul. Kościuszki i Duboisa. Na placu przed solarisem tez jesienią było widać ile liści nabrały posadzone drzewa i jak zielono się tam zrobiło.
Skończcie z mitem że sam beton. Jak chcecie dżungle to won do lasu.
Co do MN to właściwie właścicielem jest obywatel Niemiec to gdzie ten ordung?