- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 10747
- Dodano: 2019-12-02 / 19:50
- Komentarzy: 32
Zarząd Odry Opole i Ratusz w sprawie dewastacji: Nie będzie taryfy ulgowej!
Dziś rano pisaliśmy o zdarzeniu, które miało miejsce w niedzielę na Placu Wolności. Akt wandalizmu polegał na przewróceniu neonu z napisem "Opole". Początkowo policjanci informowali, że zgłoszenie o zniszczeniu mienia wniosło Centrum Wystawienniczo-Kongresowe w Opolu, a kamery monitoringu pozwoliły na ujęcie sprawcy.
Ponieważ mężczyzna był nietrzeźwy, miał na przesłuchanie i zarzuty poczekać w izbie wytrzeźwień. Jakiś czas później CWK miało wycofać zgłoszenie, a sprawca po wytrzeźwieniu miał zwyczajnie...pójść do domu. Sprawy nabrały innego biegu, kiedy media zaczęły donosić, że domniemanym sprawcą jest 25-letni piłkarz Odry Opole, czego nikt do tej pory oficjalnie nie potwierdza.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
Rzecznik Ratusza, Katarzyna Oborska-Marciniak zaprzecza wcześniejszym doniesieniom, że doniesienie na policję w sprawie tego czynu zostało wycofane.
- Mówimy stanowcze nie chuligaństwu i wandalizmowi. Początkowo sprawca przyznał się i chciał pokryć koszty zniszczeń, na co miało przystać CWK. Nie było wiadome jednak wtedy, że przed zdarzeniem miało dojść do pobicia i ucieczki przed patrolem policji. W tej sytuacji nie będzie taryfy ulgowej - mówi Katarzyna Oborska-Marciniak z biura prasowego prezydenta miasta Opola.
Stanowisko w sprawie zajął też zarząd klubu Odra Opole:
- W związku z pojawiającymi się publikacjami medialnymi, mówiącymi o domniemanym udziale zawodnika Odry Opole w chuligańskim czynie, informujemy iż w razie potwierdzenia się zarzutów, Zarząd Klubu wyciągnie wobec zawodnika stosowne konsekwencje. Obecnie jesteśmy w trakcie weryfikowania okoliczności powyższego zajścia. W przypadku potwierdzenia się prasowych doniesień, Klub podejmie ostateczną decyzję w przedmiotowej sprawie. Jednocześnie Klub z pełną stanowczością sprzeciwia się wszelkim aktom chuligaństwa i wandalizmu - napisali w oświadczeniu na platformie Facebook.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Straty oceniono na blisko 10 tysięcy złotych. Na tę chwilę udało się postawić ozdobę ponownie na swoim miejscu.
Za taki czyn grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO

W dyskusji: 32