- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 6868
- Dodano: 2019-10-23 / 21:00
- Komentarzy: 5
Uważajmy na zwierzęta przy drodze
W ostatnich dniach pogoda sprzyja kierowcom, ale nie dajmy uśpić swojej czujności. Pamiętajmy, że w każdej chwili na drodze, może pojawić się jakaś przeszkoda. Mogą to być piesi, ale również dzikie zwierzęta. 21 października, na obrzeżach Opola, kierujący autobusem uderzył w jelenia. Zwierzę niestety nie miało szans przeżycia. Na szczęście nikt z pasażerów nie ucierpiał.
Jeżeli na drodze zauważymy zwierzę, musimy uważnie obserwować drogę i jej otoczenie. Jeśli zwierzę nas dostrzeże, powinno zejść nam z drogi. Należy mieć świadomość, że światła mogą też przykuć uwagę zwierzęcia i unieruchomić je prosto przed naszym nadjeżdżającym samochodem. Zmniejszenie prędkości i uważne ominięcie zwierzęcia jest najlepszym rozwiązaniem.
Zobacz także Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
Pamiętajmy również, aby w awaryjnych sytuacjach zawsze stawiać swoje bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Nie wychodźmy zatem z pojazdu i nie płoszmy zwierzęcia, bo możemy w ten sposób wzbudzić w nim agresję. Podróżując drogami leśnymi, warto stosować zasadę ograniczonego zaufania. Administratorzy dróg ustawiają znaki ostrzegające o zwierzynie w miejscach, gdzie występuje jej dużo. Pamiętajmy jednak, że zwierzęta same wybierają drogi, którymi się poruszają. Wiele osób przemieszcza się nocą, ceniąc sobie mniejszy ruch na drodze. Jednak na terenach leśnych, ruch zwierząt o tej porze zdecydowanie się zwiększa. Weźmy to pod uwagę.
Jeśli podróżując uderzymy w zwierzę, pamiętajmy zabezpieczyć miejsce takiego wypadku. Należy w odpowiedni sposób ustawić trójkąt ostrzegawczy oraz włączyć światła awaryjne, zwracając tym samym uwagę innych kierowców. Dopiero wtedy będziemy mogli bezpiecznie poprosić o pomoc służby, gdy zajdzie taka potrzeba. Jeśli w pobliżu jest ranne zwierzę, możemy mu pomóc, pod warunkiem, że czujemy się bezpieczni. Pamiętajmy, że zwierzę po wypadku będzie w szoku, przez co może być agresywne. Nie powinniśmy również rannego albo martwego zwierzęcia zabierać. Może być ono chore.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 5
Najczęściej jest jednak tak że zwierze wyskakuje w ostatniej chwili. Jeśli jednak faktycznie jakimś cudem zwierze stoi na drodze i widzimy je z daleka to już jesteśmy uratowani i co byśmy nie zrobili wyjdzie na naszą korzyść. Ale rzadko kiedy tak jest ;/
Mój bilans wynosi póki co jedno zabite jeden unik i to właśnie w tej kolejności teraz się boje lasów :D