- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 30781
- Dodano: 2009-06-22 / 12:11
- Komentarzy: 159
Bijatyka na weselu w Murowie
Cztery osoby, w tym jedna z raną kłutą zadaną ostrym narzędziem, trafiły do szpitala. (fot: Dżacheć)
Policja przyjęła już zgłoszenie o zniszczeniu mienia od właściciela obiektu. (fot: Seeb)
Cztery osoby trafiły do szpitala po bijatyce do jakiej doszło w trakcie wesela odbywającego się w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali w Murowie.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do bijatyki doszło po tym, jak grupa osób mogąca być gośćmi weselnymi, zaczepiała mieszkańców miejscowości wracających z odbywającego się niedaleko festynu. Wtedy zaatakowana miała zostać 13-letnia dziewczyna wraz z ojcem.
- Czy tak było rzeczywiście będzie można powiedzieć dopiero gdy przesłuchamy świadków i uczestników zajścia - mówi nadkom. Maciej Milewski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także
Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Pewne jest, że chwilę później większa grupa osób, prawdopodobnie mieszkańców Murowa i okolic, wtargnęła do lokalu weselnego. Tam wywiązała się awantura i bójka.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
24opole na Facebooku
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
W dyskusji: 159
Nic dodać nic ująć.
Mafia Chłopów Murowa
Moje wymiary to 60-90-60, mam nogi długie od ziemi aż do szyi, długie blond włosy oraz prawie zawsze jestem wysmarowana samoopalaczem od pasa aż po czubeczek noska. Zawsze gdy zakładam mini spódniczke, najnowsze buciki od DIORA to żaden menszczyna nie jest w stanie mi się opszeć. Oglondajom sie za mnom wszyscy! Starzy, młodzi, grubi, chudzi, zamężni, kawalerowie. WSZYSCY.
Moje wymiary to 60-90-60. A jakie są wasze wymiary?
Na rękach mozna policzyć normalnych ludzi jacy sie tam zdołali uchować .Jak nie czupki to pijacy albo nieudacznicy.
Wystarczy posłuchac w wójta tej mieściny nazywanej Gminą i już wszysko wiadomo.