• Autor: Kanibakalia
    • Wyświetleń: 6592
    • Dodano: 2009-06-18 / 17:00
    • Komentarzy: 117

    Misje w Czadzie na głodzie?

    (fot: Krzysztof Plazuk)

    (fot: Krzysztof Plazuk)

    Czy polscy żołnierze stacjonujący w Czadzie… głodują? „Trzy plastry wędliny, tak nieświeżej, że o mało sama nie ześliźnie się z talerza - to całe śniadanie polskich żołnierzy” – podało internetowe wydanie Dziennika. Ponadto zdaniem gazety, uczestnicy misji skarżą się na niewielkie porcje żywieniowe i ich monotonię.

    Czy rzeczywiście polski żołnierz w Afryce przymiera głodem? Postanowiliśmy to sprawdzić i porozmawiać z opolskimi mundurowymi.

    Fakt jest jeden - wojskowy, który decyduje się na udział w misji musi się liczyć z tym, że to co ostanie na talerzu nie przypomina domowych obiadków. – Mamy ściśle przeliczoną kaloryczność wszystkich posiłków, tak by mogły one spełniać normy – wyjaśnia ppłk. Dariusz Kacperczyk, dowódca operacyjny Sił Zbrojnych. Niestety monotonia posiłków, szczególnie podczas afrykańskiej misji jest nieunikniona, przede wszystkim ze względów sanitarnych. Trzeba pamiętać, ze w Czadzie temperatura w dzień osiąga około 40 stopni Celsjusza w cieniu. – Wszystkie produkty żywnościowe są głębokomrożone, w temperaturze -60 stopni Celsjusza, przechowywane w specjalnych chłodniach, wiec nie ma mowy by cokolwiek było nieświeże.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    - Żołnierze mają w jadłospisie wołowinę, kaczkę, ryż, ziemniaki, surówki – wylicza sierżant sztabowy Wojciech Jedlecki, kucharz z 10 BLog w Opolu, który gotował dla Polaków w Czadzie.

    Jeśli chodzi o surówki to mogą one nie smakować, wszystkie są octowane, po to by zachować ich świeżość. Ponadto w wojskowym jadłospisie znajdują się owoce - aż 16 różnych gatunków, płatki śniadaniowe a co więcej na niedzielny obiad, jest rosół. W Afryce nie można pozwolić sobie na szaleństwo żywieniowe, bo to zaowocuje różnymi chorobami układu pokarmowego.

    - Jeśli ktoś był na misji np. w Afganistanie, to owszem widzi ogromna różnicę w wyżywieniu. Tylko tam jedzenie za ogromne pieniądze zapewniała zewnętrzna firma wynajęta przez Amerykanów. Stołówka była wielkości małego stadionu, a w menu widniały przede wszystkim kurczaki. Wówczas Polscy żołnierze tęsknili za pierogami i śledziem – śmieje się ppłk. Kacperczyk.

    Na tym nie koniec, żołnierz który podzielił się z mediami swoimi odczuciami po odbytej misji skarżył się również na brak dostępu do wody. „Jak może brakować wody do mycia? O 20 już nie ma, bądź jest ale zakręcona. Jak żołnierz wracający z patrolu po pustyni w upale ma dbać o higienę, skoro nie ma jak się umyć?" - cytuje Dziennik. – Żołnierze mają nielimitowany dostęp do wody „spożywczej”, natomiast owszem z tzw. wodą techniczną jest już inaczej. Przypominam, że mówimy o samym środku Afryki, gdzie właściwie panuje susza. Warunki nie pozwalają na beztroskie korzystanie z wody – wyjaśnia ppłk. Dariusz Kacperczyk. Niestety czasami okresowo trzeba tę wodę zakręcić, jednak dowódcy biorą pod uwagę tych, którzy wracają z patrolu, by mogli również zadbać o swoja higienę – dodaje.

    Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 117

    2009-06-23 16:37:09 #202578
    Parodia. Żaden kraj się tak nie pcha w misje pokojowe jak Polska...Kosowo, Afganistan, Irak....no jeszcze nas w Afryce brakowało... Tym politykom to już odbija...
    [ 0 ]
    2009-06-21 14:37:49 #201899
    Jadało się róznie ale to są warunki wojenne synkowie służyć i nie narzekac.
    [ 0 ]
    2009-06-19 22:15:39 #201445
    eeee tam, najważniejsze ze mają sie z kim rypać. to maja zawsze zabezpieczone:))))
    [ -3 ]
    2009-06-19 22:21:55 #201457
    Pracuję w 10 Brygadzie Logistycznej w Opolu.Z mężczyznami pracuje się OK:):):)
    ...n-k...profile/2864368
    [ 0 ]
    2009-06-19 22:13:31 #201442
    bieedaki....po co tam jadą? sami sie pchali,nikt im nie kazał
    [ 0 ]
    2009-06-18 18:29:05 #200733
    Murzyny do roboty!
    [ -3 ]
    2009-06-20 17:22:48 #201631
    kase im daj i jeszcze jedzenie.....w zetce moze bylo lepsze....jedyne dobre to byly suchary
    [ 0 ]
    2009-06-18 19:08:25 #200761
    Po cholewe bylo sie tam pchac?
    [ 0 ]
    2009-06-20 11:11:02 #201571
    [moderacja]
    [ -5 ]
    2009-06-20 11:29:25 #201577
    co za dzieci!!! a misja!!! a nie dostawanie kasy za nic! ku chwale ojczyzny!!! chyba co?
    [ 0 ]
    2009-06-18 18:27:27 #200731
    Sikorskiego z Tuskiem tam wywieżć i dać im taki wicht, ciekaw jestam jak długo by poganiali po pustyni.
    [ 0 ]
    2009-06-18 22:05:43 #200884
    qrwa jesc im dajcie a nie
    [ 0 ]
    2009-06-18 22:41:53 #200920
    i bardzo dobrze wam. terrorysci liżący dupe amerykańców
    [ 0 ]
    2009-06-19 12:24:31 #201203
    Dziwne, że nie narzekają również na to, że mamusia nie daje im buzi na dobranoc.
    [ 0 ]
    2009-06-19 13:58:57 #201233
    Kurde to w ogóle jakieś bzdury wyssane z palca!!!
    Mój facet tam jest i wiem że nikt tam nie głoduje...No chyba,że ktoś zjadał w domu wiaderko mniej od słonia-no to sorry!
    [ 0 ]
    2009-06-19 14:16:50 #201240
    pewnie mysleli ze beda swieze bułeczki maslane rogalik i kawka ze semitanka rano i do wyboru miód dzem powidełka i 4 rodzajów platkow sniadaniwych i bez limitu sok ze swieżych pomaranczy hoho :)
    [ 0 ]
    2009-06-19 16:07:42 #201282
    Cięcia budżetowe kosztem Naszych obrońców!!
    [ 0 ]
    2009-06-19 12:10:39 #201198
    dobrze ze kaczynski jest najedzony...pulpet jeden
    [ 0 ]
    2009-06-19 19:23:42 #201355
    Pier....lenie w bambus.Prawda jest taka,że dowództwo zawsze się nażre i wykąpie,a reszte mają w d....pie.Byłem na misjach i wiem jak jest,a takie pie....lenie ile to jest różności do jedzenia i dostępu dostępu do wody jest tylko pod publikę,no bo co niby mają powiedzieć?I wierzcie mi,że to co naprawdę tam się dzieje,to wiedzą tylko Ci,co tam przebywają.Telewizja pokazuje tylko to,co może pokazać,a gazety piszą tylko to,co mogą pisać.
    [ 0 ]
    2009-06-19 19:53:47 #201366
    Nie no z tym akurat się zgadzam ze dowództwo ma wszystko co tylko chce,ale nie w każdej bazie jest tak samo... Nie jest kolorowo,ale wierzę też mojemu chłopakowi,ze napewno by mnie nie okłamywał gdyby było mu tam aż tak źle.
    Takze myślę,że wszystko zależy gdzie się trafi...
    [ 0 ]
    2009-06-19 15:27:19 #201265
    No być może... Nie wiem czego się spodziewali!
    Jakoś niektórzy nie narzekają,zresztą inny znajomy pracuje tam w kuchni i mówił ze zupki gotuje,a sama mogę przyznać,że gotuje bardzo dobrze,także nie wiem skąd ten cały artykuł w ogóle?!
    [ 0 ]
    2009-06-18 18:26:12 #200727
    co za laluś z tego szwejka co się tak poskarżył na te niewygody; a gdzie on poszedł do wojska czy do fabryki smoczków ja się pytam??? wojsko to miejsce gdzie się służy w różnych warunkach a nie ma się wygody jak w sheratonie; ciekawe co by zrobił w razie W, pewnie się popłakał i pobiegł do mamy - wstyd!!!
    [ 0 ]
    2009-06-19 08:20:54 #201091
    nie mogliby rurociagu poprowadzic od morza ?
    [ 0 ]