- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 9728
- Dodano: 2019-07-25 / 11:30
- Komentarzy: 4
Opolski TOZ interweniował w Ozimku i gminie Niemodlin. Odebrano skrajnie zaniedbane psy
Anonimowe zgłoszenie w ostatnich dniach nadeszło z gminy Ozimek, gdzie pracownicy TOZ-u zastali dwa psy wymagające pomocy. - Na miejscu wszystko się potwierdza. Przy ruchliwej drodze siedzi mały piesek, jest przywiązany, bez grama wody i jedzenia. Na szyi ma sznur grubości ok 7 cm i kolczatkę w rozmiarze dla owczarka, o którą się potyka, chodząc w kółko - relacjonują działacze opolskiego TOZ-u.
- Drugi piesek, który wybiegł z domostwa, sprawił, że zamieramy na chwile.. Nie ma lewego oka, a jego lewa noga jest przyrośnięta w tył tak, że nie dotyka ziemi. Staw biodrowy zdeformowany. Przychodzi również właściciel piesków, ledwo trzyma się na nogach i od razu rzuca wyzwiskami i obelgami w naszą stronę. Na pytanie dlaczego drugi pies nie ma oka i ma tak przyrośniętą nogę, otrzymujemy informację, że był jakiś czas temu potrącony przez samochód... a pomocy nie udzielili, "bo się nie dało". Domyślamy się co przeszedł ten pies, w mękach i bólach - słyszymy.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
Na policję wpłynęło zawiadomienie złożone przez przedstawicieli TOZ o możliwości popełnienia przestępstwa, przez właściciela psa. Psy będą do adopcji od przyszłego tygodnia.
Kolejna interwencja odbyła się w gminie Niemodlin.
- Na działkach, w brudnej komórce śpi ON. Nie podnosi się, nieśmiało tylko merda ogonkiem, jakby czuł, że prawdziwa pomoc dopiero teraz przychodzi. Teraz, po 6 latach. Na jego pięknym pyszczku rysuje się obraz bólu i cierpienia, a jego oczy prosiły o pomoc. Próbowaliśmy zachęcić go do wyjścia, niestety BAILEY nie wstawał. Z opinii opiekunki dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie kiedyś potrącił go samochód i dlatego utyka na łapkę i nie wstaje. Czy widział go weterynarz? Po naszym pytaniu była już tylko głucha cisza - opowiadają działacze TOZ-u.
Pomoc przyszła w porę. BAILEY został w poniedziałek odebrany i przewieziony do kliniki weterynaryjnej w której spędzi najbliższe dni. BAILEY, już bezpieczny przeszedł całkowicie pod opiekę fundacji LABRADORY.INFO, która będzie walczyć teraz o jego zdrowie i życie. Pomóżcie im bardzo prosimy!
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Informacje o wpłatach można znaleźć na stronie TOZ Opole.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30






W dyskusji: 4