- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 25956
- Dodano: 2009-05-28 / 19:55
- Komentarzy: 203
Wybuch butli z gazem w samochodzie
Do zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie na ulicy Obrońców Stalingradu w Opolu. Jak udało nam się ustalić, chwilę wcześniej kierowca wyjechał ze stacji benzynowej. - Gdy mężczyzna przejechał kilkadziesiąt metrów zauważył, że z otworów wentylacyjnych wydobywa się ogień - relacjonuje st. asp. Małgorzata Kostrzewska z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Opolu.
Kierowca próbował samemu gasić pojazd, jednak wtedy zapaliło się jego ubranie, a on sam doznał poparzeń głowy i rąk. Prawdopodobnie chwilę później doszło do wybuchu będącego skutkiem rozszczelnienia zbiornika z gazem.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA



W dyskusji: 203
W jaki sposób mogła wybuchnąć butla z gazem skoro z OTWORÓW WENTYLACYJNYCH zaczął wydobywać się ogień? Butla z gazem zawsze jest w bagażniku, rozumiem, że nie był to samochód z bagażnikiem z przodu. Trochę logiki w wypowiedzi pisemnej by się przydało.
POWOLNA ŚMIERĆ SILNIKA !
Mezczyzna mało co nie zginął a wy mowicie o samochodzie ! To jest załosne...Ciekawawe jak byscie sie czuli jak to byl kotos z waszych znajomych ??
Powiedzcie ! Przecież on nie był niczego winny a wy jeszcze piszecie glupoty.. Co wy myslicie ? Jakby to przeczytała rodzina tego pana to by ich scisło ! CZASAMI WARTO NAJPIERW POMYSLEC ZANIM COS SIE NAPISZE !
Akurat kierowcą mógł być każdy i stało by się to samo - wina pojazdu. Oczywiście bardzo współczuje poszkodowanemu i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Tylko to tak oczywiste ze nawet pisać nie trzeba.
auto na gaz to tez auto!
poztaym to nie byla jego wina ze poszla instalacja, Nikt niewie co bylo tego przyczyna zreszta najwazniejsze ze nie doszlo do tragedi.... i ze nie stalo sie to na stacji bo moglo byc gorzej...a panu zycze szybkiego powrotu do zdrowia :))
NAWET PORZĄDNE ZAPALNICZKI SĄ NA BENZYNE :D
a ogólnie z auta nic nie zostało dobrze że mu się udało uciec bo podobno przez okno uciekał.