- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 12668
- Dodano: 2019-04-19 / 10:15
- Komentarzy: 1
Blisko 11 godzin trwały działania strażaków w Schodni koło Ozimka
Przypomnijmy, że robotnicy pracowali przy budowie kanalizacji sanitarnej pomiędzy Pustkowem a Schodnią. W pewnym momencie doszło do osunięcia się ziemi i dwaj pracownicy zostali przysypani.
Strażacy biorący udział w akcji zgodnie przyznają, że była to praca niebezpieczna, mozolna, bardzo skomplikowana, a czasem wręcz "syzyfowa". - Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 13:00, prace straży nieprzerwanie trwały niemal 11 godzin. Akcja z naszej strony była mocno skomplikowana, finalnie niestety nie miała szczęśliwego zakończenia. Pierwsze zastępy, które się zjawiły na miejscu uwolniły jedną osobę, która była właściwie bez obrażeń. Dopiero około północy udało się wydobyć drugą osobę poszkodowaną, lekarz stwierdził zgon - informuje mł.bryg. Dariusz Gieroń, oficer prasowy komendanta wojewódzkiego PSP.
Zobacz także Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
W momencie kiedy przystąpiono do uwolnienia drugiej osoby doszło do kolejnego osunięcia gruntu w wykopie. W tym momencie ratownicy musieli się wycofać i przejść do zabezpieczenia wykopu, by móc bezpieczniej działać. To poskutkowało tym, że drugi poszkodowany bardzo długo nie mógł być uwolniony. Na miejscu była grupa ratownictwa technicznego, która budowała stabilizacje, później budowa stabilizacji była kontynuowana przez grupę ratownictwa technicznego z Brzegu.
- To proces mozolny i długotrwały, gdzie pracowaliśmy kilka metrów pod ziemią, gdzie grunt jest sypki i niestabilny. Groził przysypaniem osób ratujących. Z drugiej strony, w drugiej części wykopu zaczęła się zbierać woda, która utrudniała pracę ratowników i spowodowała powstanie lepkiej konsystencji, co utrudniało stabilizację i próby dotarcia do poszkodowanego. Napływ wody był tak intensywny, że zagrażał wypłukiwaniem się wykopu, działania polegały także na wypompowaniu wody - słyszymy.
- Kiedy wydawało nam się, że jesteśmy już blisko osoby poszkodowanej doszło do kolejnego odwarstwienia się ziemi, co spowodowało, że musieliśmy poza stabilizacją poszerzyć wykop w taki sposób, by wały ziemi nie zagrażały osobom, które prowadziły akcję ratunkową. Wprowadzony został ciężki sprzęt, który odsuwał i rozkopywał ziemię. Polegało to na tym, że z użyciem koparki został wykonany wykop pod kątem 90 stopni i mimo, że wprowadziliśmy ciężki sprzęt w bezpiecznej odległości od osoby poszkodowanej, nadal był problem z wydobyciem osoby, ponieważ była dosłownie wklejona w ziemię przez mieszaninę wody, gliny i iłu.
Według nieoficjalnych informacji obydwaj poszkodowani to Ukraińcy zatrudnieni w agencji pracy tymczasowej.
Zobacz także Upadek motocykla. Pasażerka została zabrana do szpitala
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO







W dyskusji: 1