- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 10146
- Dodano: 2019-02-21 / 19:26
- Komentarzy: 0
34-latek wyłowiony z Odry w gminie Popielów. Czy to na pewno samobójstwo?
Leśniczy, którzy po południu przechodzili w pobliżu rzeki zauważyli unoszące się na wodzie ciało. Po wyłowieniu zwłok okazało się, że mężczyzna ranił się narzędziem do humanitarnego uśmiercania zwierząt, w wyniku czego najprawdopodobniej doszło do zgonu.
Bardzo szybko ustalono tożsamość denata, ponieważ posiadał przy sobie dokumenty, ale również pieniądze i telefon. Okazało się, że jest to 34-letni mieszkaniec powiatu nyskiego.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
- Odkrycie miało miejsce 19 lutego około godziny 13:00. Przyjmowana jest wersja, że mamy do czynienia z aktem samobójczym, o czym mogą świadczyć znalezione przy mężczyźnie dokumenty, telefon i kluczyki do samochodu, który był zaparkowany nieopodal. Zwłoki były częściowo zanurzone w wodzie, a przy nich znaleziono urządzenie do humanitarnego uśmiercania zwierząt - informuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Prokuratura Rejonowa w Brzegu będzie prowadziła śledztwo w tej sprawie. Pod uwagę zostanie wzięta możliwość pomocy przy samobójstwie.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.