- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 10461
- Dodano: 2009-05-07 / 14:56
- Komentarzy: 170
Podejrzenie świńskiej grypy na Opolszczyźnie
Dziś zwołano w tej sprawie nadzwyczajną konferencję, która miała odpowiedzieć na pytania w jakim stopniu Opolszczyzna jest przygotowane na ewentualność wystąpienia tej choroby w regionie.
Przypomnijmy, wczoraj ogólnopolskie media obiegła informacja, że wirusem świńskiej grypy zarażona jest 58-letnia mieszkanka Podkarpacia. Kobieta 2 maja wylądowała na lotnisku Okęcie, wracała z Newark w Stanach Zjednoczonych. Po kilku dniach 58-latka zgłosiła się do szpitala z objawami grypy. Wyniki badań potwierdziły jednoznacznie, kobieta jest zarażona wirusem A/H1N1, czyli meksykańską grypą.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
– Tym samym samolotem z Newark wracało pięciu mieszkańców Opolszczyzny – mówi marszałek Sebesta.
Ponieważ wirus przenosi się drogą z człowieka na człowieka, to istnieje potencjalne zagrożenie, iż piątka mieszkańców naszego województwa również może być chora.
- Cała piątka została już odnaleziona. Póki co nie podają one objawów chorobowych, są jednak objęte czynnym nadzorem epidemiologicznym – uspokajał Krystian Kościów, wojewódzki inspektor sanitarny.
Jak uspokajają specjaliści, jak na razie powodów do paniki nie ma.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 170
Przypomniała mi się pewna historia związana z moją wizytą w Egipcie. Oczywiście pojechałam do tego kraju z moim facetem naszą furą Porsche 912. Zarezydowaliśmy się w Hostelu czterogwiazdkowym z darmowymi drinkami. Nasze zwiedzanie tego kraju zaczęliśmy od Ostrosłupu Cheopsa, z tego co pamiętam było bardzo upalnie, wyruszyliśmy tam wspólnie z przewodnikiem który tłumaczył nam historię Ostrosłupu. Podobno leży tam zakomunikowany Cheops który ma ponad 4500 lat! Pamiętam jak weszliśmy wewnątrz Ostrosłupu, było ciemno i chłodno, wokoło latały takie wielgachne pająki Tostentulle i myszoszkoczki. Nasz przewodnik opowiadał nam ze zna tą drogę bo opowiedział mu ją kiedyś po pijaku pewien człowiek którego praprapraprapraprapraprapraprapraprapraprapra praprapraprapraprapraprapraprapraprapraprapra dziadek budował Ostrosłup. Miał nas zaprowadzić bezpośrednio do leżącego Cheopsa. Jednak nie było nam dane chyba tam dotrzeć. W drodze do faraona przewodnik uruchomił przypadkowo jakąś zapadkę która była pułapką... w jednej chwili przewodnik stracił grunt pod nogami i spadł w ogromną przepaść. Byliśmy uwięzieni! Na szczęście mój facet nie stracił pogody ducha. Wyciągnął z kieszeni autopilota i uruchomił naszą furę. Rzekł tylko jedno zdanko, "Ostrosłup Cheopsa" i w ciągu pół godziny Porsche zameldowało się u naszych stóp! Drogę powrotną Porsche zarejestrowało dzięki GPRS i IRDA i bez problemu wróciliśmy do hostelu. Tej przygody nie zapomnę do końca życia!
ja mam psią grype to taka odmiana że człowiek umiera a nadal żyje tylko zachowuje sie jak pies to z dalekiej Korei choroba... uwaga zarażam !!