Po zeszłorocznym sukcesie, we wtorek na kampusie UO ponownie odbędzie się wieczór z muzyką klubową. (fot: archiwum)
Trening przed główną imprezą rozpocznie się na Politechnice Opolskiej od eliminacji do Turnieju w Osadników z Catanu, to w Łączniku punktualnie o 12.00. Jeśli dopisze pogoda żacy będą mogli na boisku UO (w przeciwnym razie w Klubie akademickim „Oleńka”) delektować się dziełami srebrnego ekranu w ramach studenckiego wieczoru filmowego. Ponadto w planach jest również Rockoteka z Emiterem (Klub Graffiti przy Mikołajczyka 2) oraz dyskoteka w namiocie UO (boisko na kampusie Uniwersytetu Opolskiego).
Impreza na całego rozpocznie się w niedzielę piknikiem motoryzacyjnym na kampusie PO przy ulicy Prószkowskiej (10.00). Ciekawym punktem dnia są: Turniej Counter Strike oraz finały Ligii Uniwersyteckiej. Ponadto na błoniach Politechniki Opolskiej zagrają Leniwiec, Paprika Korps oraz Vavamuffin.
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
W drugi dzień Piastonaliów (poniedziałek 11.05) oprócz tradycyjnej Żakinady rzesza studentów będzie mogła pobawić się na koncertach takich kapel jak Ptaky i Strachy Na Lachy.
Wtorek i środa to czas koncertów na kampusie Uniwersytetu Opolskiego. W pierwszy dzień upłynie pod znakiem muzyki klubowej, za deck'ami staną m.in.: Lord Puesto, Angelo Mike i gwiazda prosto z Niemiec – Hardy Hard.
W środę wystąpi Jarecki, O. S. T. R. oraz Lao Che.
Szczegółowy program Studenckiej Wiosny Kulturalnej znajdziecie na stronie: www.aktywista.uni.opole.pl
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola

W dyskusji: 214
hę?
Piastonalia i co jakis czas koncerty w moku, bo off już poszedł w zapomnienie. Tak więc drodzy ''czysci, pachnący i wypucowani'' nie przychodźcie, skoro wam nie odpowiada bo psujecie klimat i wszczynacie niepotrzebne bójki, zaczepki, szydery itd. itp. ect. My sobie poradzimy, rano wytrzeźwiejemy, pójdziemy pod przysznic, wypucujemy kudły i po sprawie... Nie wchodźmy sobie w drogę, bądźmy tolerancyjni, nie drapmy tam gdzie nas nie swędzi...
Nie chciało mi sie tego pisać, ale to tyle, co myslę o tej całej sprawie...