Po zeszłorocznym sukcesie, we wtorek na kampusie UO ponownie odbędzie się wieczór z muzyką klubową. (fot: archiwum)
Trening przed główną imprezą rozpocznie się na Politechnice Opolskiej od eliminacji do Turnieju w Osadników z Catanu, to w Łączniku punktualnie o 12.00. Jeśli dopisze pogoda żacy będą mogli na boisku UO (w przeciwnym razie w Klubie akademickim „Oleńka”) delektować się dziełami srebrnego ekranu w ramach studenckiego wieczoru filmowego. Ponadto w planach jest również Rockoteka z Emiterem (Klub Graffiti przy Mikołajczyka 2) oraz dyskoteka w namiocie UO (boisko na kampusie Uniwersytetu Opolskiego).
Impreza na całego rozpocznie się w niedzielę piknikiem motoryzacyjnym na kampusie PO przy ulicy Prószkowskiej (10.00). Ciekawym punktem dnia są: Turniej Counter Strike oraz finały Ligii Uniwersyteckiej. Ponadto na błoniach Politechniki Opolskiej zagrają Leniwiec, Paprika Korps oraz Vavamuffin.
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola
W drugi dzień Piastonaliów (poniedziałek 11.05) oprócz tradycyjnej Żakinady rzesza studentów będzie mogła pobawić się na koncertach takich kapel jak Ptaky i Strachy Na Lachy.
Wtorek i środa to czas koncertów na kampusie Uniwersytetu Opolskiego. W pierwszy dzień upłynie pod znakiem muzyki klubowej, za deck'ami staną m.in.: Lord Puesto, Angelo Mike i gwiazda prosto z Niemiec – Hardy Hard.
W środę wystąpi Jarecki, O. S. T. R. oraz Lao Che.
Szczegółowy program Studenckiej Wiosny Kulturalnej znajdziecie na stronie: www.aktywista.uni.opole.pl
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

W dyskusji: 214
hę?
nie nosze mohera nie lubię złomu i już, to nie jest pożądna impreza tylko banda pijanych ludzi, którzy nie panują nad emocjami
Piastonalia i co jakis czas koncerty w moku, bo off już poszedł w zapomnienie. Tak więc drodzy ''czysci, pachnący i wypucowani'' nie przychodźcie, skoro wam nie odpowiada bo psujecie klimat i wszczynacie niepotrzebne bójki, zaczepki, szydery itd. itp. ect. My sobie poradzimy, rano wytrzeźwiejemy, pójdziemy pod przysznic, wypucujemy kudły i po sprawie... Nie wchodźmy sobie w drogę, bądźmy tolerancyjni, nie drapmy tam gdzie nas nie swędzi...
Nie chciało mi sie tego pisać, ale to tyle, co myslę o tej całej sprawie...