- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 4783
- Dodano: 2019-01-28 / 16:39
- Komentarzy: 20
Rolnicy z Opolszczyzny blokowali krajową 11 i obwodnicę Opola
Rolnicy i hodowcy z województwa opolskiego włączyli się do protestów. Od godzin rannych blokowali krajową 11 w okolicach Olesna, ale także obwodnicę Opola. Według rolników, polska wieś weszła w stan stagnacji, obumierania.
- W tej chwili cena żywca to jakaś porażka, nawet gorzej. Nie da się żyć normalnie, jest tragedia. Do każdej sztuki skromnie licząc dopłacamy 60-70 zł, takich czasów nie było dawno. Nie wiem jak dalej będziemy istnieć. W okolicy pozamykały się wszystkie małe chlewnie, zaraz zaczną zamykać się duże, bo nie ma opłacalności. Nawet władze lokalne się nami nie interesują. Jeśli nic się nie zmieni to będzie zamknięta następna chlewnia. Kupiłem ostatnio ciągnik od niemieckiego rolnika, który się cieszył jak mi go sprzedawał, teraz zastanawiam się czy będzie mnie stać, by zapłacić ratę za ten ciągnik, jest tragedia i nie wiem jak to będzie dalej. Mam nadzieję, że ktoś się nami w końcu zainteresuje. - mówił Henryk Leś, rolnik spod Olesna.
Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie
- Przyjechaliśmy dziś po to by pokazać naszą siłę i to że potrafimy się zjednoczyć. W całej Polsce dziś prowadzone są takie manewry. Dążymy do tego, aby minister rolnictwa zwrócił na to uwagę. W ostatnich dniach minister pokazał że nie można na niego liczyć, okłamuje nas i wprowadza propagandę. Na chwilę obecną nie ma bardziej skutecznej formy naszej manifestacji, stąd chcemy z góry przeprosić wszystkich kierowców, którzy odczuwają utrudnienia. Rząd powinien zacząć działać na rzecz polskiego rolnictwa i naszej gospodarki. Polska powinna uczyć się od Litwy jak można obronić swoją gospodarkę i swój kraj - dodaje Adrian, rolnik z Olesna.
- Najbardziej dotykają nas problemy związane z trzodą chlewną i niskimi cenami skupu. Jeszcze 20 lat temu za żywiec dostawaliśmy kwotę 4,6 zł, dziś to cena w granicach 3,5 zł przy kosztach, które od tego momentu wzrosły około 300%. Trzeba dołożyć blisko 100 zł do jednego tucznika. Wszystkie zbiegło się z suszą, mamy teraz drogie zboże zatem pasza też drożeje. Oprócz tego mamy bardzo duży napływ wieprzowiny z Holandii, Belgii i Niemiec co nas dobija. Mięso zachodnie jest dużo tańsze stąd producenci wolą sprowadzać je z zagranicy. Albo ktoś to dotuje, co jest zabronione albo to mięso z rezerw, które jest u nas przepakowywane i sprzedawane w polskich opakowaniach. Władze pozwoliły na import świń ze stref czerwonych z Litwy, szczególnie że to trzoda z koncernów zachodnich, a te tuczniki trafiają na polski rynek i na to się zezwala. To decyzje wbrew polskim hodowcom, które godzą w nasze bezpieczeństwo. My potrzebujemy weterynarzy, wyposażenia, paszę, dlatego likwidując nas likwiduje się jeszcze wiele firm wokół. My jako rolnicy chcemy oferować konsumentom nasze produkty, a tego nie potrafimy w naszym kraju obronić - podkreśla Marek, rolnik z gminy Olesno.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni





W dyskusji: 20
W imieniu moich rodaków (rolników) przepraszam bardzo za utrudnienia...
SZEROKIEJ DROGI! WRÓĆCIE DO RODZIN CALI I ZDROWI! Dla was nie będzie żadnej narodowej żałoby jak się coś stanie.. Jesteście tylko mięsem armatnim... Ale i tak jestem z wami!