- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 2713
- Dodano: 2019-01-13 / 16:05
- Komentarzy: 4
Ponad 400 Opolan w wielkim sercu na rynku
Warto powiedzieć, że do bicia rekordu włączyło się kilkadziesiąt miast z całej Polski. Zwycięski sztab otrzyma od Fundacji WOŚP pieniądze dla szpitala w swoim mieście. W zabawie, która nazwano "Ściskawa" chodzi o to, by jak najwięcej osób zmieściło się w środku serca o wymiarach 10x10 metrów.
O godzinie 14:00 Opolanie zaczęli gromadzić się na rynku przed sceną, w pobliżu specjalnie ustawionych bramek kierujących do serca. Po 15 minutach cały obraz czerwonego serca wypełniony był całymi rodzinami, dziećmi ale też samymi organizatorami czy wolontariuszami, którzy specjalnie przyszli wesprzeć tegoroczne bicie rekordu. Nie zabrakło również przypadkowych osób, które zostały "wciągnięte" do zabawy przez prowadzących.
Zobacz także Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
W ubiegłym roku w Toruniu padł rekord w ilości 812 osób, które ścisnęły się wspólnie w wielkim sercu. Toruński szpital otrzymał wówczas 50 tys. zł na zakup sprzętu medycznego ratującego życie. Nieoficjalny opolski rekord w tym roku wyniósł 438 osób, co oznacza, że nie udało się pobić rekordu, ale na wyniki jak Opole wypadło na tle innych sztabów musimy jeszcze chwilę poczekać.
- "Ściskawa" organizowana jest w kraju o różnych porach, sztaby następnie będą przeliczać, ile osób wzięło udział w akcji, i prezentować wyniki. Zobaczymy - mówi Agnieszka Wiosna, rzecznik prasowy opolskiego sztabu WOŚP.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO















W dyskusji: 4