- Autor: adnaw22
- Wyświetleń: 3511
- Dodano: 2018-12-29 / 10:00
- Komentarzy: 11
Kiedy czarny kot przebiegnie ci drogę...
Ręka do góry kto nigdy nie szukał guzika, kiedy zobaczył przed sobą kominiarza? Kto nie zna osoby, która rozsypawszy sól zaniepokojona powiedziała - "no to teraz będzie kłótnia". Tego rodzaju wierzenia towarzyszą nam każdego dnia, a w zabobony wierzą nawet sportowcy. Kazimierz Górski nigdy nie golił się przed meczem reprezentacji, a Michael Jordan zawsze miał przy sobie podkoszulek z czasów akademickich.
Według tegorocznego raportu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) ponad połowa Polaków (54%) wierzy w przesądy. Do najbardziej popularnych należy trzymanie kciuków, stłuczenie lustra i wspomniany już pechowy piątek. Wśród wymienionych zabobonów pojawiły się także m.in. wiara w moc czterolistnej koniczyny, dmuchanie na znalezioną monetę czy podanie ręki przez próg.
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
O ile istnieją uniwersalne zabobonny, takie jak np. szczęśliwa podkowa, o tyle są wierzenia "indywidualne", wpisane w tradycje danego kraju. W Rosji pecha przynosi złożenie życzeń urodzinowych za wcześnie, natomiast w Meksyku nie można umieszczać dwóch luster naprzeciw siebie, ponieważ w ten sposób otwiera się drzwi dla mocy piekielnych. W Japonii, po skończonym posiłku, nie wolno zostawiać pałeczek w misce dlatego, że ich kształt przypomina numer cztery, łudząco podobny do symbolu śmierci. Również Chińczycy unikają pechowej czwórki. Podczas gdy w Japonii należy unikać spania z głową skierowaną na północ, w Afryce nie można kierować głowy w stronę zachodu
Skąd się bierze ten przejaw myślenia magicznego? Po pierwsze stanowi spuściznę po przodkach i jest na trwałe zakorzenionym elementem kultury i tradycji. Po drugie - można je traktować jako swoisty element kontrolny: "Żyjemy w świecie, w którym nie zawsze mamy wpływ na wynik Przesądy zwykle pojawiają się w momencie, kiedy człowiek robi wszystko co w jego mocy, żeby się udało, jednak nie ma zapewnionej gwarancji efektu" twierdzi psycholog Stuart A. Vyse. "Jedną z ciekawych rzeczy na temat przesądów jest ich pozornie arbitralna natura" - powiedział w wywiadzie dla CBS Tom Gilovich, profesor psychologii z Cornell University. "Dlaczego akurat 13? Dlaczego czarny kot? Dlaczego nie możesz przejść pod drabiną? Mimo, że nie ma racjonalnego wytłumaczenia, to jednak człowiek czuje, że kusi los" .
Natomiast Kevin Foster, biolog ewolucyjny z Uniwersytetu Harvarda, New Scientist, rozpatruje kwestie zabobonów w perspektywie ewolucji:. "W czasach prehistorycznych człowiek mógł kojarzyć szeleszczącą trawę z drapieżnikiem i w ten sposób zawczasu szukał schronienia. Przez większość czasu szumiący wiatr powodował wzmożoną czujność, jednak gdy nadeszło stado lwów, istniała bardzo duża szansa, że człowieka już wtedy nie było w pobliżu".
Dr Przemysław Bąbel (Instytut Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego) i prof. Paweł Ostaszewski (Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego) twierdzą, że jeśli wydarzy się coś, co poprzedzi inne zdarzenie np. zapalenie się zielonego światła zanim wejdzie się na ulicę, to pierwsza sytuacja traktowana jest jako bodziec, a druga jako konsekwencja ( która może przyjąć postać wzmocnienia lub kary)."Zachowania przesądne, podobnie jak inne zachowania, pojawiają się dlatego, że w przeszłości w podobnych okolicznościach pozwoliły uzyskać dostęp do wzmocnienia albo uniknąć kary. Na przykład pewna studentka na wszystkie egzaminy (bodziec poprzedzający) przychodzi w tej samej bluzce (zachowanie), gdyż - jak twierdzi - dzięki tej kreacji udaje się jej zdać egzamin (wzmocnienie). Czy rzeczywiście pomyślny wynik egzaminu jest konsekwencją założenia owej "szczęśliwej" bluzki? Oczywiście nie, choć z czasem może jej w tym nieznacznie pomóc, dodając pewności siebie i działając uspokajająco".
Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
Przesądy od zawsze towarzyszyły człowiekowi i zapewne nie opuszczą go przez następne pokolenia. Bo jak tu się nie ucieszyć, kiedy na całej łące, wśród wielobarwnych kwiatów, znajdzie się tę jedną, wyjątkową czterolistną koniczynę? Wówczas nie pozostaje nic innego, niż wziąć ją do domu, otworzyć ulubioną książkę i zasuszyć. A kiedy przyjdzie gorszy dzień, wtedy można ją wyciągnąć i przypomnieć sobie, że powodzenie przychodzi niespodziewanie, tak jak nieoczekiwanie znajduje się zielony symbol szczęścia.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni

W dyskusji: 11