- Autor: Spiegel
- Wyświetleń: 8793
- Dodano: 2018-12-02 / 15:00
- Komentarzy: 5
Trwa Jarmark Bożonarodzeniowy na Rynku w Opolu
Mróz i przejmujące zimno zniechęciło chyba Opolan do przybycia na oficjalne otwarcie Jarmarku Bożonarodzeniowego w Rynku. Gdy trębacz z wieży ratuszowej zagrał hejnał , ruszył kolejny Jarmark Bożonarodzeniowy.
Jak co roku atrakcji na nim nie brakuje. Mnie zainteresowała głośna muzyka góralska i zapach jadła, który niósł się ze stoiska góralskiego. Okazało się, że góral jest z Raciborza, ale jego żona, to rodowita góralka. Jedzenie, które serwowali, było naprawdę dobre i chyba przyrządzane po góralsku.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Tuż obok płonęło ognisko, wokół którego rozłożono ławy okryte kożuchami. Można było ogrzać się i delektować winem sprzedawanym na okolicznych stoiskach.
Pomimo, że pora była wczesna, koneserów wina i dobrego jedzenia nie brakowało. Na stoiskach można było spotkać wyroby związane ze zbliżającymi się świętami. Choinki, stroiki i inne przyozdobienia świątecznego stołu. W oczy rzucały się duże święte Mikołaje, witające gości z jednej i drugiej strony Rynku. Zapraszały one do odwiedzenia jarmarcznych stoisk.
Z upływem czasu, pomimo zimna przybywało Opolan, którzy odwiedzali stragany. Jednym z napotkanych gości było małżeństwo Jan i Barbara Nowak z Opola. Chętnie podzielili się swoimi wrażeniami.
- Pomimo zimna - powiedział pan Jan - przyszliśmy tutaj zachęceni reklamą. Jesteśmy na Jarmarku co roku - dodała pani Barbara. Zawsze coś kupimy. Można tutaj dostać wyroby unikalne. Teraz kupiliśmy swojską kiełbasę i aniołki, które ozdobią nasz świąteczny stół.
Spotkałem również panią Emilię, która mieszka po sąsiedzku na Małym Rynku - Ja jestem emerytką starego portfela - stwierdziła pani Emilia - Nie stać mnie na wiele. Przychodzę tutaj co roku popatrzeć sobie i nasiąknąć atmosferą świąteczną oraz różnymi świątecznymi zapachami. Bardzo mi się tutaj podoba. Jest wesoło i świątecznie, no i te piosenki. Na co dzień jestem sama, a tutaj jest jakoś inaczej. Nie jestem sama. Ludzie są tacy uśmiechnięci i przychylni. Nie stać mnie na jakieś większe zakupy, ale drobny upominek z całą pewnością sobie zrobię. Pewnie będzie to jakaś drobna ozdoba stołu świątecznego, albo świąteczna kiełbasa.
Na stoiskach można spotkać wszystko czego dusza zapragnie. Od ozdób stołu świątecznego, poprzez różne rodzaje jedzenia i napitku, aż po skarpetki i szaliki. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Warto odwiedzić Jarmark Bożonarodzeniowy w Rynku.
Zobacz także Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni






















W dyskusji: 5