- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 4121
- Dodano: 2018-11-18 / 18:21
- Komentarzy: 5
Po raz pierwszy w Opolu mieliśmy okazję obchodzić II Światowy Dzień Ubogich
Biskup Andrzej Czaja w liście pasterskim, który był czytany w całej diecezji, zachęca, aby zaprosić w Drugą Niedzielę Adwentu, 9 grudnia, ubogiego do swojego domu, na obiad czy kolację, przy wspólnym stole nawiązać osobowe relacje a także zaprosić do wspólnego obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia.
- Dzisiejsze spotkanie ma służyć otwarciu naszych serc, zauważeniu ludzi, których na co dzień, z różnych przyczyn spotkała bieda, a my z ich spisaliśmy na straty, uczyniliśmy wyrzutków społecznych - mówi biskup Czaja - Odczytałem w papieskim przesłaniu na tegoroczny II Światowy Dzień Ubogich bardzo konkretne pouczenie, że co do ubogiego człowieka mamy nie tylko taką odpowiedzialność, aby w tym losie, który go spotkał pomóc, okazać konkretną doraźną pomoc, ale przede wszystkim mamy działać na zasadzie włączającej, mamy go przygarnąć, a nie wykluczać. Ważne jest, aby w tym dniu spotkać się z taką osobą, zacząć dialog, wejść w relację, zaprosić do domu. Człowiek w potrzebie ma prawo do tego, aby znaleźć otwarte drzwi mojego domu i mojego serca - dodaje.
Wśród przybyłych były obecne także osoby kiedyś mocno przez los doświadczone, które dzisiaj wyciągają rękę do potrzebujących, służące realną pomocą, ale także rozmową i otwartym sercem, tak jak Pan Piotr Mikołaszek, barkowicz, działający w Stowarzyszeniu Pomocy Wzajemnej "BARKA":
- Mieszkam już 12 rok na barce strzeleckiej, uważam, że to jest mój dom, nie czuję się już bezdomny, kiedyś wiele lat mieszkałem na ulicy. Udało mi się wyjść z nałogu, w Wigilię będę miał 12 lat w trzeźwości - mówi pan Piotr.
- Uważam, że takie spotkanie jak dziś jest bardzo ważne dla ludzi bezdomnych. W ten dzień nie czują się samotni. Ludzie często podchodzą do osób bezdomnych bez zaufania, najpierw próbują człowieka ocenić i wydać na niego wyrok. Ważne jest, aby spróbować się do takich osób zbliżyć, pokazać, że chce się im pomóc. Obecnie w Strzelcach Opolskich prowadzę przytulisko, gdzie ludzie bezdomni mogą przyjść coś zjeść, wykąpać się, ogolić, wyprać odzież, ale także porozmawiać - zawsze chętnie opowiadam jak udało mi wyjść z nałogu i bezdomności. Każdy człowiek może tam przyjść, nieważne z jakiego rejonu Polski. Na ten moment mamy 18 miejsc w noclegowni - Barce, aktywnej przez 6 miesięcy całodobowo - informuje Pan Piotr.
Zobacz także Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
Frekwencja na opolskim rynku w dniu dzisiejszym pokazała, że mieszkańcy Opolszczyzny mają otwarte serca i że jest w nas potrzeba wyjścia do ludzi zapomnianych, samotnych i potrzebujących. Pamiętajmy, że nie tylko w ten dzień obok nas są osoby, które potrzebują nie tylko wsparcia finansowego, ale czasami tylko lub aż rozmowy, ciepłego słowa i wysłuchania.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

























W dyskusji: 5