- Autor: Spiegel
- Wyświetleń: 2712
- Dodano: 2018-10-25 / 01:38
- Komentarzy: 0
Odra Opole pokonała na swoim boisku Wartę Poznań 2:1.
Do meczu z Wartą miało dojść 12 października, ale zostało ono przełożone z powodu powołania do młodzieżowej reprezentacji Polski dwóch zawodników opolskiego klubu - Serafina Szoty oraz Jakuba Modera. Odra przed meczem z Wartą miała 3 pkt przewagi nad przeciwnikiem. Nasza drużyna miała coś do udowodnienia. Musiała bowiem pokazać kibicom, że szybko zapomniała o bolesnej końcówce ostatniego, wyjazdowego meczu ligowego z Bytovią Bytów. Kiedy już bowiem wydawało się, że bramka z 8. minuty Hiszpana Ivana Martina da jej pierwszy triumf na terenie rywala w tym sezonie, trzy punkty nieoczekiwanie wymknęły jej się w ... szóstej minucie doliczonego czasu gry do drugiej połowy.
Poznaniacy nie zanotowali przegranej od trzech spotkań, a na boisko przy ul. Oleskiej wyszli podbudowani ostatnią wygraną 2-1 z, plasującym się w ścisłej czołówce, Chrobrym Głogów.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Mimo niezbyt sprzyjającej jesiennej pogody na stadionie przy ulicy Oleskiej zjawiło się około 900 najwierniejszych kibiców Odry. Mocno wierzyli w zwycięstwo swoich piłkarzy. Początek spotkania zapowiadał się bardzo optymistycznie dla gospodarzy. Po gwizdku sędziego Odra ruszyła z impetem do ataku i już w 3 minucie Jakub Moder zdobył pierwszego gola. Odra objęła prowadzenie. Napór naszych zawodników nie ustawał. W 9 minucie Krzysztof Janus zdobywa drugiego gola dla Odry i jest 2:0. W tym momencie kibice na stadionie wierzyli, że porażka Warty będzie wysoka. Tymczasem gra zaczęła się wyrównywać. W 26 minucie sędzia dyktuje karnego dla Warty po jednym z kolejnych jej ataków. Sytuację wykorzystuje Artur Marciniak z Warty i jest 2:1 dla Odry. Do końca pierwszej połowy w grze nic się nie zmienia. Odra nie znajduje recepty na zmasowana obronę Warty, a goście próbują kontratakować lecz bez efektu. Gra jest nieciekawa i bez żadnego pomysłu z obu stron.
Druga połowa przebiegła bez żadnej historii. Odra nie potrafiła pokonać defensywy gości. Ataki rozbijały się o obronę gości. Warta z kolei nie potrafiła skutecznie zagrozić bramce Odry. Dominowała wymiana piłek w środku boiska. Pod koniec spotkania gra z obu stron mocno się zaostrzyła . Habusta z Odry otrzymuje żółta kartkę, a za chwilę kartonik tego samego koloru otrzymuje Onsorge z Warty. W drużynach następują zmiany. Fadeckiego w Warcie zstępuje Fiedosiewicz. Pod koniec spotkania zmiana taktyczna w Odrze . Na boisku pojawia się Bonecki za Niziołka. W 90 minucie żółtą kartkę sędzia pokazuje Janusowi z Odry. W tym momencie rozlega się końcowy gwizdek spotkania. Mecz Odra - Warta kończy się wynikiem 2 : 1.
Zwycięstwo Odry należy uznać za zasłużone. Nie można być jednak zadowolonym z przebiegu gry. O ile pierwsze minuty spotkania mogły zadowolić kibiców Odry, to wraz z upływem czasu naszym zawodnikom brakowało pomysłów na pokonanie przeciwnika. Liczy się jednak końcowy wynik i kolejne trzy punkty dla Odry.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO






Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.