- Autor: DEVI
- Wyświetleń: 15227
- Dodano: 2018-09-22 / 18:35
- Komentarzy: 37
Wrócił do kraju ojczystego i wybrał mundur policyjny
Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Tomaszem i zadać mu kilka pytań:
- Jak wspominasz swoje życie w Grecji?
- Moje dzieciństwo było bajką, wakacje spędzałem na plaży czy na podwórku z kolegami, niczego mi nie brakowało, nawet miałem psa huskiego. Uczyłem się gry na pianinie. Bardzo miło i ciepło wspominam te czasy.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
- Skąd wybór kierunku produkcji muzycznej?
- Szczerze mówiąc był to wybór spontaniczny, ponieważ na samym początku miałem dwie opcje: zostać pilotem lub studiować fizykę w specjalizacji aerodynamiki. Niestety droga w kierunku lotnictwa wiązała się z ponoszeniem dużych kosztów lub wstąpieniem do wojska, co bez obywatelstwa Greckiego nie było możliwe. Do wymarzonego uniwersytetu na kierunek fizyki też nie udało mi się dostać, ale nie rozpaczałem z tego powodu. Potem padł pomysł o kierunku muzycznym i po pierwszych dniach w uniwersytecie okazało się że to jest dokładnie to co uwielbiam robić. Tworzyłem muzykę od zera do filmów, reklam, scenek. Nigdy nie czułem że pracuję tylko świetnie się bawiłem. Niektóre z tych filmów były przedstawione na festiwalach i zaczęły się pojawiać propozycje i zlecenia.
- Co spowodowało powrót do Polski?
- Po igrzyskach olimpijskich w 2004 roku zaczął się kryzys w Grecji, gospodarka zaczęła hamować, ceny poszły w górę, zaczęło się robić niebezpiecznie. Mimo że miałem mentalność Greka i wśród przyjaciół byłem odbierany jako swój, to w sytuacjach gdy miałem styczność z systemem, odczuwałem jednak że jestem obcokrajowcem. Po ukończeniu studiów stwierdziłem że będę miał większe możliwości rozwoju w Polsce, gdzie kultura i poziom produkcji filmowej są zdecydowanie wyższe. Najważniejszą dla mnie była moja przyszłość, a nie wygoda, ciepło i plaże.
- Dlaczego mundur policyjny?
- Od dziecka chciałem być policjantem i w momencie gdy zrozumiałem że z samej produkcji muzycznej nie da się utrzymać, to policja była pierwszym pomysłem na pracę. Zależało mi na tym aby spełniać się w pracy, czerpać satysfakcję oraz pomagać ludziom. Jest to bardzo długa i ciężka droga: rekrutacja, testy sprawnościowe, psycholog, badania lekarskie, po czym 7 miesięcy szkoły, w moim przypadku w Słupsku. Po ukończeniu kursu podstawowego bardzo się zmieniły moje wartości i priorytety, zacząłem na poważnie podchodzić do życia.
- Co w zawodzie policjanta najbardziej Cię fascynuje?
- Przede wszystkim jestem w stanie pomagać ludziom, codziennie doświadczam czegoś nowego, dzięki czemu nie ma szans abym się nudził. Codziennie podejmuję ryzyko bo nie wiadomo czy wrócę z pracy zdrowy czy nawet żywy. Bardziej doceniam to co mam bo widzę jak różne problemy i ciężkie sytuacje życiowe mają ludzie. Podczas interwencji czuję odpowiedzialność nie tylko za własne czyny oraz życie, ale również za policjanta, z którym pełnię służbę. Policjant na służbie jest prawnikiem, czasem lekarzem, strzelcem, psychologiem, musi reagować błyskawicznie ze świadomością ewentualnych konsekwencji swoich czynów. Jeśli w zwykłej pracy za błędy pracownik zostaje najwyżej zwolniony, to policjant jest rozliczany według kodeksu karnego.
Zobacz także Barierka zagrodziła pobocze przy Kamionce Bolko. Zaparkowane auta utrudniają przejazd
- Czy muzyka pozostała?
- Oczywiście i na pewno pozostanie na zawszę. Realizuję rożne projekty. Napisałem wstępną muzykę do kryminału "Down by the water" Scotta Stoltza, amerykańskiego producenta filmowego. Skomponowałem muzykę do dokumentalnego filmu Agnieszki Bartusiak pt. Wolność, przygotowanego na festiwal Watch Docs. Na ścieżce dźwiękowej do tego filmu znalazły się również utwory Roberta Jansona. Często współpracuję z opolskim pianistą Wojciechem Kopczakiem. Moją muzykę można usłyszeć w projektach fotografa Pawła Uchorczaka, trenera biznesowego Artura Sokołowskiego, wokalistki Natalii Rygiel, wokalistki Azji Rączy. Najbardziej fascynuje mnie to jak muzyka potrafi uzupełnić każdy projekt, obojętnie w jakim kierunku. Dzięki otoczce muzycznej można wzmocnić percepcję jak również wzbudzić emocje.
- Czy czujesz się spełniony?
- W 100%! Budzę się rano i wiem że idę działać w dobrym celu, a wracając po ciężkim dniu pracy nie ma nic lepszego niż usiąść przy klawiszach i zamienić swoje emocje w muzykę.
Tomasz jest żywym przykładem tego że da się łączyć swoje pasje i realizować się pod każdym względem. Im wszechstronniej człowiek się rozwija, tym bardziej się wzbogaca, tym pełniej żyje i tym więcej czerpie z życia przyjemności. Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie



W dyskusji: 37
Prostozopolskiego biję was ponad wszystko, tam to widomo co się dzieje na Opolszczyźnie ważnego, a tu same bzdury...mało kogo za pewne obchodzi jakiś Polsko Grecki policjant. Śmieszne i żałosne.