• Autor: Pav
    • Wyświetleń: 13777
    • Dodano: 2018-09-02 / 16:18
    • Komentarzy: 12

    W Paczkowie zawalił się taras widokowy. Jedna osoba zginęła na miejscu

    W Paczkowie zawalił się taras widokowy. Jedna osoba zginęła na miejscu

    (Fot. Archiwum)

    Tragiczne zdarzenie miało miejsce dziś w Paczkowie przy ulicy Wojska Polskiego. Oderwaniu uległ taras widokowy znajdujący się na zabytkowych murach obronnych. Znajdujący się na nim ludzie odnieśli obrażenia.

    Tuż po godzinie 14 w Paczkowie przy ulicy Wojska Polskiego doszło do zarwania zabytkowego tarasu widokowego. Taras ten był częścią Ścieżki Widokowej Bramy Nyskiej. Oberwany taras spadł z wysokości około 10-12 metrów.

    Z posiadanych obecnie informacji wynika, że na tarasie znajdowały się trzy osoby. Niestety obrażenia 37-letniej kobiety okazały się na tyle poważne, że zmarła na miejscu. 50-letnia kobieta doznała licznych złamań i została przetransportowana do szpitala. Trzecia osoba poszkodowana - 40-letni mężczyzna - ma lżejsze obrażenia.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Obecnie nie ma informacji co do przyczyny zdarzenia. Na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratury w Nysie. Nad zbadaniem możliwych przyczyn pracuje również inspektor budowlany oraz konserwator zabytków.

    Dysponujesz zdjęciami ze zdarzenia? Wyslij je do nas
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 12

    2018-09-03 08:57:11 #1561611
    3 osoby ? to chyba jakaś ruina, nie taras widokowy ..... :(
    [ 0 ]
    2018-09-03 11:51:11 #1561615
    Urzędnicze wykonawstwo.Przetarg najniższa cena potem wykonanie z drzewa sosnowego albo świerkowego.Potem 3-5 lat wystawione na warunki atmosferyczne i przepis na katastrofę gotowy.Żaden urzędnik nie poniesie za to odpowiedzialności jak to w Polsce.Takie tarasy wykonuje się z drzewa dębowego lub innego twardego drewna.
    [ 0 ]
    2018-09-03 15:36:33 #1561619
    dobry prawnik powinien sobie poradzić, chyba jakaś dokumentacja z podpisami się zachowała, życia się nie wróci, ale jakieś godziwe zadośćuczynienie po milionie PLN dla każdego poszkodowanego lub rodziny ofiary byłyby na miejscu
    [ 0 ]