- Autor: Martyna C.
- Wyświetleń: 3431
- Dodano: 2018-07-31 / 07:31
- Komentarzy: 13
Kontrowersyjny baner został usunięty z budynku w centrum Opola
Informacja o ostatecznym usunięciu baneru pojawiła się na profilu społecznościowym prezydenta Opola - Arkadiusza Wiśniewskiego.
- Kontrowersyjny baner został usunięty ze ściany budynku przy ul. Książąt Opolskich/Sądowej. Dziękuję serdecznie tamtejszej wspólnocie mieszkaniowej za wyczucie i wsłuchanie się w głos opolan, a opolskiej policji za szybką i skuteczną interwencję. Przede wszystkim wyrazy uznania dla Państwa - czyli opolan - za zaangażowanie w nasze miejskie sprawy. Pokazaliście prawdziwą MOC - czytamy
Przypomnijmy: Sprawa dotyczy baneru który 20 lipca zawisł na ścianie budynku mieszkalnego, na rogu ulicy Sądowej i Książąt Opolskich. Został wywieszony przez członków fundacji Pro Prawo do Życia. Przedstawiał zdjęcie zakrwawionego płodu zestawionego ze zdjęciem ofiar zbrodni Katyńskiej, z podpisem "W PRL sądy skazywały za prawdę o Katyniu. 30 razy sądy broniły wolności słowa. Sąd w Opolu skazał za prawdę o aborcji".
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
Kiedy baner się pojawił, od razu wzbudził zainteresowanie ze strony prezydenta, który wyraził stanowcze "NIE" na jego obecność w naszym mieście. W zeszłym tygodniu prezydent Arkadiusz Wiśniewski spotkał się z przedstawicielami wspólnoty aby porozmawiać o okolicznościach powieszenia baneru, ich postawie wobec niego i aby przekonać przedstawicieli do podjęcia odpowiednich kroków aby baner zniknął.
- W opinii Pana Prezydenta nie ma miejsca w przestrzeni publicznej miasta Opola na tak drastyczne treści, więc podjął kroki zmierzające do tego aby ten baner zniknął. Wspólnota zapewniła Pana Prezydenta, że sporny baner zniknie, ponieważ w ich opinii również nie jest to dobre miejsce na eksponowanie tego typu treści. Twierdzili, że nie wiedzą jaka jest treść tego banera, po prostu podpisali umowę na miejsce reklamowe, ale nikt nie konsultował z nimi tej treści. Dzisiaj baner ostatecznie zniknął - mówiła Katarzyna Oborska - Marciniak, rzecznik Urzędu Miasta Opola.
Mieszkańcy również nie przeszli obok sprawy obojętnie.
- Wszyscy lokatorzy są przeciwko temu banerowi, i wszyscy popierali zdjęcie go za ściany naszego budynku. Nie jest to baner reklamujący ładne łazienki czy boazerie. Jest to baner uwłaczający godności osobistej kobiet. Bardzo drastyczny. Taki baner nie powinien być wywieszony na żadnym budynku, zwłaszcza w centrum, gdzie codziennie przejeżdża masę samochodów, autobusów czy przechodzą obok niego ludzie do tego np z dziećmi i muszą go oglądać. Ja również jestem oburzona całą tą sytuacją. Jak go zobaczyłam byłam zszokowana. Tak samo jak reszta mieszkańców naszej kamienicy. Jako lokatorzy tego bloku dostaliśmy do skrzynki na listy kopertę z kartką na której wszyscy, którzy byli przeciwni, podpisywali się imieniem i nazwiskiem. Ja też się oczywiście podpisałam. Nie jest to reklama przedstawiająca coś pozytywnego, jest wręcz jak podkreślam drastyczna. Ja na szczęście nie miałam okien od tej strony, ale sąsiedzi od Sądowej, mają okna w pokoju bezpośrednio na ten baner. Rano człowiek wstawał i od razu widział takie coś, co psuło cały dzień. - mówi Pani Mirosława, mieszkająca w bloku na którym widniał sporny baner.
Na szczęście baner zniknął z wyeksponowanego miejsca, a policja postawiła zarządcy wspólnoty mieszkaniowej zarzuty za naruszenie artykułu 141, dotyczącego umieszczania w miejscu publicznym nieprzyzwoitych ogłoszeń, napisów, rysunków lub używania nieprzyzwoitych słów. Policja przekazała materiały do prokuratury okręgowej, która będzie prowadziła dalsze czynności w tej sprawie.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 13