- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 16740
- Dodano: 2018-07-03 / 08:38
- Komentarzy: 16
Czy to koniec Hellowiska? Organizator nie kryje rozczarowania
Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę uczestnicy zlotu zaatakowali zespół ratownictwa medycznego, który próbował udzielić pierwszej pomocy jednej osobie.
- Jesteśmy zszokowani zachowaniem niektórych ludzi. Wiem, że było takie zdarzenie, w którym agresywnie zachowali się uczestnicy imprezy, zaatakowali karetkę pogotowia i osoby udzielające pierwszej pomocy. Wiemy że policja zabezpieczyła nazwiska osób, które dopuściły się tych zachowań, mamy nadzieję, że uda się to szybko rozwiązać, ustalić sprawców i szybko ich ukarać, bo takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca na takich imprezach - mówi Mariusz Lewin, ze stowarzyszenia 10 sudeckiej dywizji zmechanizowanej.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
- Hellowisko organizujemy już 13 raz i to pierwsze takie zdarzenie. Jest to impreza offroadowa, zdarzają się wypadki, że ktoś gdzieś wpadnie, coś złamie. Ale sytuacja, gdzie ojciec wsadza za kierownicę 10-latka i jedzie z nim przez drogę, gdzie są ludzie, to jest dla mnie szok - dodaje Lewin.
Organizator informuje, że osoby uczestniczące w zlocie muszą stosować się do przepisów, które podpisują na karcie zlotowej. - To nie jest impreza dla ludzi, którzy oglądają, a dla tych, którzy uprawiają offroad i właśnie od tego jest poligon. Czuwa nad tym wydarzeniem ponad 20 osób, a wśród nich są osoby z uprawnieniami ratowniczymi, mamy kontakt radiowy, oczy dookoła głowy, jakoś przez 13 lat nic się nie działo - kontynuuje Mariusz Lewin.
Organizatorzy mają pomysł na przesunięcie biura zawodów w okolice samego wjazdu, by mieć kontrolę nad osobami, które wchodzą na teren imprezy. - Ktoś, kto przyjeżdża na zlot i się rejestruje nie przyjeżdża nietrzeźwy, nie ma możliwości odrzucenia takiego uczestnika. Zabezpieczenia są, mamy punkt medyczny i ludzi przeszkolonych do pierwszej pomocy - dodaje Lewin.
Nie wiadomo jednak, czy impreza ma szansę być kontynuowana. - Kolejna impreza jest pod znakiem zapytania. Mamy świadomość, że impreza może być zatrzymana. Stało się coś, co nie powinno mieć miejsca. Jest to impreza z dużą tradycją, jeżeli padnie zakaz to uderzy on w miłośników offroadu, którzy są normalnymi ludźmi - kończy Mariusz Lewin.
Zobacz także Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30


W dyskusji: 16
Niestety w każdym towarzystwie trafiają się czarne owce.
Ogrom pracy wkładanej przez organizatorów od 13 lat zbudował niesamowitą renome tego wydarzenia.Jest to niestety jedyny nienastawiony na komercje w dzisiejszych czasach zlot.Bez Hellowiska już tak fajnie nie będzie i chyba sprzedam auta. Licze na kontynuacje imprezy, nawet pod zaostrzeniem rygoru.