- Autor: Sportowy Krecik
- Wyświetleń: 2666
- Dodano: 2018-05-20 / 15:53
- Komentarzy: 1
Towersi przegrali z Zieloną Górą
Niedzielne spotkanie futbolu amerykańskiego zapowiadało się bardzo ciekawie. Zarówno Towersi, jak i Wataha swoje pierwsze dwa mecze w sezonie wygrali i to było głównym czynnikiem, dla którego warto było przyjść na boisko. Nowo powstała ekipa Towers Opole, czyli połączenie dwóch ekip futbolu amerykańskiego wyśmienicie wystartowali w rozgrywkach w tym sezonie. Spotkanie z Zieloną Górą miało być sprawdzianem dotychczasowych umiejętności i nie ma co ukrywać...i jak do tej pory - najtrudniejszym starciem.
Opolanie od początku meczu byli zdeterminowani i waleczni. Niestety rywale postawili wysoko poprzeczkę i od pierwszych minut byliśmy świadkami ciekawego starcia na wysokim poziomie. W pierwszej kwarcie przyjezdni wyszli na prowadzenie 8:6. Towersi próbowali dogonić Watahę, lecz ta, odskakiwała im na punkty (13:24). W trzeciej kwarcie ponownie dominowali goście, którzy wypracowali sobie przewagę 30:16. W końcowej fazie opolanie walecznie próbowali się jeszcze ratować, lecz nie uchroniło to ich od przegranej. Ostatecznie Wataha Zielona Góra wygrała z Towers Opole 42:30. Podopieczni Tima Bishopa muszą się w ten sposób pogodzić się z pierwszym smakiem porażki w tym sezonie. Następny mecz opolanie rozegrają 10 czerwca u siebie z Bielawą Owls.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 1