• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 4660
    • Dodano: 2018-05-14 / 07:08
    • Komentarzy: 5

    Oszuści telefoniczni nie ustępują, odbiorcy niestety nadal są nieświadomi

    Oszuści telefoniczni nie ustępują, odbiorcy niestety nadal są nieświadomi

    (Fot. archiwum)

    Tylko 11 maja na terenie Prudnika odnotowano aż 9 prób oszustw metodą na tzw."córkę". Niestety w jednym przypadku 81-letnia mieszkanka Prudnika straciła 25 000 złotych.

    O tym, że telefoniczni wyłudzacze znów się odezwali poinformował nas nasz czytelnik, który w porę uświadomił swoją babcię, że mogła paść ofiarą oszustwa. - Dostałem dziś telefon od babci z Prudnika, która przekazała mi, że zadzwoniła do niej pani podająca się za policjantkę. Powiedziała jej, że moja mama spowodowała wypadek samochodowy i potrąciła osobę, która leży w szpitalu w stanie krytycznym. Rzekoma policjantka poinformowała babcię, że jej córka jest właśnie przesłuchiwana i zostanie zatrzymana na 3 miesiące, chyba że dokona wpłaty 60 tysięcy złotych. Babcia poinformowała, że nie ma takiej kwoty i fałszywa policjantka oddała słuchawkę rzekomemu prokuratorowi, który kontynuował rozmowę z babcią - mówi czytelnik Wojtek.

    - Generalnie jest to standardowa metoda oszustów, którzy w ten sposób wyłudzają pieniądze. Sposób działania przestępców jest podobny do metody ,,na wnuczka'', "na policjanta", jednak tym razem oszuści podają się za córkę - informuje mł. asp. Andrzej Spyrka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Prudniku.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    - Do prudnickich seniorów dzwoni kobieta, podająca się za córkę i tłumaczy, że spowodowała wypadek. Aby uniknąć konsekwencji karnych prosi o przekazanie pieniędzy w różnych kwotach. Następnie telefon przekazuje fałszywemu policjantowi - informują prudniccy policjanci.

    Warto pamiętać, że oszuści próbują swoich sił wszędzie. Manipulują, niejednokrotnie w ten sposób, że ofiara boi się powiedzieć, na co potrzebuje sporą sumę pieniędzy. Należy ostrzegać i uświadamiać naszych bliskich, ale także samotnych sąsiadów, żeby nie informowali nikogo o swoich oszczędnościach, które mamy w domu czy na koncie.

    Osoby starsze bardzo często nie mają dostępu do internetu, rzadko oglądają telewizję, mogą nie zdawać sobie sprawy, że funkcjonariusze nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

    W każdym takim przypadku trzeba niezwłocznie poinformować policję.


    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 5

    2018-05-14 15:46:11 #1556117
    No i fajnie. Ja tam nie mam nic przeciw. Skoro są tępi to i tracą.Banki,zakłady energetyczne,urzędnicy też oszukują nieświadomych i jakoś afery nikt nie robi.
    [ 0 ]
    2018-05-14 08:01:59 #1556106
    Jeden już kiedyś zrobił Polaków na "DZIADKA". Wszedł do RZĄDU i przez 8 lat wypłynęły z POLSKI biliony zł
    [ 0 ]