• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 4623
    • Dodano: 2018-03-19 / 08:38
    • Komentarzy: 6

    Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota

    Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota

    (Fot. FB - TOZ Opole)

    Wczoraj po godzinie 9 jedna z wolontariuszek Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu podczas spaceru przez osiedle Armii Krajowej usłyszała zawodzenie zwierzęcia. Okazało się, że owe hałasy wywołuje kot, którego łapa przymarzła do kratki ściekowej.

    - Zrozpaczone nawoływanie pojawiało się raz po raz, ale zlokalizowanie jego źródła nie było łatwe - dookoła znajdowało się mnóstwo samochodów pod którymi mógł znajdować się zwierzak. W końcu jednak nasza wolontariuszka wespół z okolicznymi mieszkańcami odnalazła kocurka, któremu łapka przymarzła do kratki kanalizacyjnej. Co gorsza, kot znajdował się w środku studzienki, zawieszony tylko na tej jednej kończynie - słyszymy w TOZ-ie.

    Na ulicy Pużaka szybko zjawili się wezwani przez mieszkańców strażacy. Po długiej walce udało się wyciągnąć kota wraz z kratą. Zwierzak trafił do gabinetu weterynaryjnego, gdzie walczy o życie.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
    reklama

    Więcej zdjęć

    Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2018-03-23 03:14:51 #1553242
    Oj biedny...jak on się tam znalazł biedaczek....
    [ 0 ]
    2018-03-19 11:00:11 #1553030
    * *W IMIENIU KOTKA * *WIELKIE DZIĘKUJĘ ! :-) I SZACUNEK DLA KOCHANEJ PANI KTÓRA NIE PRZESZŁA OBOJĘTNIE I URATOWAŁA STWORZENIE :-) (jak to możliwe że on się znalazł w takiej sytuacji, i to jeszcze w środku ?)
    [ 0 ]