• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 4620
    • Dodano: 2018-03-19 / 08:38
    • Komentarzy: 6

    Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota

    Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota

    (Fot. FB - TOZ Opole)

    Wczoraj po godzinie 9 jedna z wolontariuszek Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu podczas spaceru przez osiedle Armii Krajowej usłyszała zawodzenie zwierzęcia. Okazało się, że owe hałasy wywołuje kot, którego łapa przymarzła do kratki ściekowej.

    - Zrozpaczone nawoływanie pojawiało się raz po raz, ale zlokalizowanie jego źródła nie było łatwe - dookoła znajdowało się mnóstwo samochodów pod którymi mógł znajdować się zwierzak. W końcu jednak nasza wolontariuszka wespół z okolicznymi mieszkańcami odnalazła kocurka, któremu łapka przymarzła do kratki kanalizacyjnej. Co gorsza, kot znajdował się w środku studzienki, zawieszony tylko na tej jednej kończynie - słyszymy w TOZ-ie.

    Na ulicy Pużaka szybko zjawili się wezwani przez mieszkańców strażacy. Po długiej walce udało się wyciągnąć kota wraz z kratą. Zwierzak trafił do gabinetu weterynaryjnego, gdzie walczy o życie.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
    reklama

    Więcej zdjęć

    Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota Czujność wolontariuszki TOZ uratowała przymarzniętego kota

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2018-03-23 03:14:51 #1553242
    Oj biedny...jak on się tam znalazł biedaczek....
    [ 0 ]
    2018-03-19 11:00:11 #1553030
    * *W IMIENIU KOTKA * *WIELKIE DZIĘKUJĘ ! :-) I SZACUNEK DLA KOCHANEJ PANI KTÓRA NIE PRZESZŁA OBOJĘTNIE I URATOWAŁA STWORZENIE :-) (jak to możliwe że on się znalazł w takiej sytuacji, i to jeszcze w środku ?)
    [ 0 ]