Wczoraj po godzinie 9 jedna z wolontariuszek Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu podczas spaceru przez osiedle Armii Krajowej usłyszała zawodzenie zwierzęcia. Okazało się, że owe hałasy wywołuje kot, którego łapa przymarzła do kratki ściekowej.
- Zrozpaczone nawoływanie pojawiało się raz po raz, ale zlokalizowanie jego źródła nie było łatwe - dookoła znajdowało się mnóstwo samochodów pod którymi mógł znajdować się zwierzak. W końcu jednak nasza wolontariuszka wespół z okolicznymi mieszkańcami odnalazła kocurka, któremu łapka przymarzła do kratki kanalizacyjnej. Co gorsza, kot znajdował się w środku studzienki, zawieszony tylko na tej jednej kończynie - słyszymy w TOZ-ie.
Na ulicy Pużaka szybko zjawili się wezwani przez mieszkańców strażacy. Po długiej walce udało się wyciągnąć kota wraz z kratą. Zwierzak trafił do gabinetu weterynaryjnego, gdzie walczy o życie.
2018-03-19 11:00:11 [37.47.70.*] id:1553030 coloRADO32: Napisał postów [86], status [młodszy wyjadacz]
* *W IMIENIU KOTKA * *WIELKIE DZIĘKUJĘ ! :-) I SZACUNEK DLA KOCHANEJ PANI
KTÓRA NIE PRZESZŁA OBOJĘTNIE I URATOWAŁA STWORZENIE :-) (jak to możliwe że
on się znalazł w takiej sytuacji, i to jeszcze w środku ?)
2018-03-19 16:30:06 [62.216.206.*] id:1553043 Jerry: Napisał postów [5189], status [VIP]
Kot pewnie ma chipa a koszty akcji pokryje właściciel. A nie jest to
przypadkiem ten słynny kot Alik???
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
sib: Napisał postów [1836], status [Szycha]
Oj biedny...jak on się tam znalazł biedaczek....