- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 7132
- Dodano: 2018-03-01 / 13:29
- Komentarzy: 31
Drynda: Nowy stadion Odry jest zbędny, wyremontujmy stary obiekt
Przypomnijmy, obecnie miejski stadion otrzymał jedynie warunkową licencję umożliwiającą grę piłkarzy Odry w 1. lidze, a ratusz rozpoczął starania o budowę nowoczesnej areny zmagań przy ulicy Północnej. Przy Oleskiej zaś - zamiast obecnego stadionu - ma powstać aquapark.
- Już cztery lata temu prezydent Arkadiusz Wiśniewski mówił o potrzebie budowy nowego obiektu. Jednak dopiero teraz w budżecie zarezerwowano pieniądze na opracowanie koncepcji stadionu. Uważam, że nie ma szans na to, byśmy wyrobili się z budową do sezonu 2019/2020, kiedy to - zgodnie z nowymi wytycznymi Polskiego Związku Piłki Nożnej - każda drużyna chcąca występować w Ekstraklasie będzie musiała dysponować odpowiednią areną. Nie będzie można natomiast grać na nieswoim stadionie, co jest zapowiadane w sytuacji, jeśli to nasi piłkarze awansują do najwyższej klasy rozgrywkowej - mówi Krzysztof Drynda.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Radny uważa też, że nowy obiekt warty 100 mln zł, zdolny pomieścić kilkadziesiąt tysięcy osób, jest nieopłacalny dla Opola. - Biorąc pod uwagę to, ilu kibiców przychodzi na mecze oraz liczbę mieszkańców miasta i regionu, musimy mierzyć siły na zamiary. Nie będziemy tu organizować dużych, międzynarodowych imprez czy nawet spotkań reprezentacji. Pozostaje nam więc wyremontować stadion przy Oleskiej 51. To kosztowałoby nas jedynie 7 do 10 milionów złotych. Gdybym to ja był prezydentem, przychyliłbym się do takiego rozwiązania - słyszymy.
Piotr Letachowicz z biura prasowego Urzędu Miasta Opola widzi sprawę inaczej. - Owszem, przepisy PZPN się zmieniają, ale do czasu ich wejścia w życie poprawi się też sytuacja Opola. Powinniśmy mieć wówczas gotową dokumentację i wyłonionego wykonawcę. Związek przychylnie patrzy na kluby, które podejmują takie inwestycje - szczególnie te wypracowane wspólnie ze środowiskiem piłkarskim i zaakceptowane przez większość Opolan. Jeśli zaś Odra awansuje do Ekstraklasy już w tym sezonie, niebiesko-czerwoni będą mogli grać na przykład na jednym z obiektów na Śląsku. Takie sytuacje to żadna nowość - aktualnie Sandecja Nowy Sącz rozgrywa przecież spotkania w Niecieczy, bo jej stadion nie posiada odpowiedniej licencji - mówi.
- Być może z odległej perspektywy Wałbrzycha, gdzie przebywa na co dzień Krzysztof Drynda, widzi on sens w remoncie obecnego stadionu, jednak dla większości mieszkańców Opola pompowanie 10 milionów w obiekt, który wkrótce będzie wymagał kolejnych nakładów finansowych, to krótkowzroczność i niegospodarność - podsumowuje Letachowicz.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA



W dyskusji: 31
Róbmy z Opola jeszcze większą wiochę, bo kibice - spacerowicze doszli do głosu. No pewnie... na piechotkę na stadion.
Tymczasem ludzie, którzy mogą stanowić o przyszłości klubu, ludzie którzy mają pieniądze, ludzie którzy są ZA rozwojem klubu, ZA powszechnością piłki widzą żałosną lokalizację, dramat z miejscami parkingowymi, dramat z dojazdem, dramat ciasnoty...
Władze też to widzą, wiedzą że Oleska 51 to relikt minionej epoki, ciasnota ograniczająca rozwój. Do tego dramat z infrastrukturą zaplecza, mikro biuro, mikro sala konferencyjna.
Ale co tam... Jakiś tam Drynda chlapnął zaczynając kampanię wyborczą próbując wciągać Opole w ręce PISu. Czyż ministrowanie Ociepy to przypadek? Razem dla Opola stało się Opolem dla PISu.
Więc otwórzcie oczy i nie róbcie z Opola PISowskiego zaścianka.
Panowie Opole miasto wojewódzkie bez porządnej hali sportowej, bez porządnego stadionu. Jak widać kogoś mocno boli inwestowanie w nowy stadion, ale przecież nie opłaca się reanimować trupa dziś włożymy 10 milionów złotych jutro kolejne dziesięć a za trzy lata będziemy drapać się po głowie bo nie będzie już czego reanimować. Powiedzmy sobie szczerze wiele osób związanych z Oleską 51 zdaje sobie sprawę że trzeba podjąć męską decyzję i nic nie zrobimy przy Oleskiej brakuje infrastruktury! Liczę iż pan prezydent i radni zdecydują się na realizację i wybudują nam nowy piękny stadion na którym będziemy świętować wiele sukcesów naszej ODRY OPOLE!
Okrąglak pokazał że można z gów... zrobić takie samo gów.... tylko za pare baniek..