- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 3694
- Dodano: 2018-02-01 / 14:59
- Komentarzy: 5
140 milionów złotych potrzeba, by w szpitalach na Opolszczyźnie działo się dobrze
Starosta kluczborski Piotr Pośpiech nie krył zadowolenia i wdzięczności za rozgłos w sprawie poszukiwań lekarzy do interny, który odbił się szerokim echem w Kluczborskim szpitalu. 6 nowo zatrudnionych lekarzy to zgrany zespół, który miał już okazję ze sobą pracować.
- Do szpitala w Kluczborku trafi 6 lekarzy internistów, z czego każdy z nich ma jeszcze jedną specjalizację. Osoby, które dotrą do pracy do oddziału zostaną zatrudnione na umowę o pracę. Od najbliższej soboty 3 lutego rozpocznie się całodobowa praca oddziału oparta o lekarzy dyżurantów oraz dwie osoby, które dotrą do oddziału, dwóch lekarzy już pracujących w oddziale i przy wsparciu jeszcze jednej osoby - wymienia Piotr Pośpiech.
Zobacz także Artykuł czytelnika: Zaparkowałem i poszedłem po bilet. Czuję się oszukany AKTUALIZACJA
Starosta kluczborski podkreśla, że koniec kwietnia będzie tym czasem, kiedy przy braku nieprzewidzianych zdarzeń szpital w Kluczborku osiągnie pełne zabezpieczenie lekarskie. - Tych 6 lekarzy będzie dołączało do oddziału z chwilą kiedy wygasną im okresy wypowiedzeń w obecnych placówkach. Na chwilę obecną osoby nowo zatrudnione będą świadczyły wsparcie. Do końca marca szpital posiada zabezpieczenie dyżurowe, więc w końcu mogę powiedzieć, że kryzys został zażegnany - dodaje Pośpiech.
We wcześniejszych ogłoszeniach Piotr Pośpiech wspominał o kwestii wynagrodzenia nowych lekarzy oraz możliwości zapewnienia im dachu nad głową w przypadku, gdy nowa praca będzie wiązała się z koniecznością przeprowadzki. - Osoby nowo zatrudnione to osoby spoza województwa opolskiego, mieszkające w promieniu 30-40 km od szpitala, które nie zdecydowały się korzystać z proponowanego mieszkania. Nowi lekarze to zgrany zespół, który już zna się ze sobą, mają do siebie zaufanie - tłumaczy Pośpiech.
Pośpiech podkreśla, że nie "przeszarżowano" stawek płacowych. Nie mówi się o stawce godzinowej, ponieważ nie jest ona brana pod uwagę przy umowie o pracę. Jeśli jednak takową liczyć będzie się mieściła w granicach 70zł za godzinę. Starosta nie podaje nazwisk przyjętych lekarzy, lecz podkreśla, że będzie to powszechnie znana informacja. Zainteresowanie ofertą wyraziły osoby z różnych części Polski, bardzo mało z Opolszczyzny.
Rozpoczęto serię spotkań dotyczącą problemu ochrony zdrowia jako systemu. Podczas konwentu starostów w Strzelcach Opolskich ustalono, że grafiki lekarzy pracujących w szpitalach są spięte w taki sposób, że odejście jednego z lekarzy może spowodować taki kryzys jak w Kluczborku czy Oleśnie.
Zobacz także Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
- Jesteśmy na ostatnim miejscu w kraju pod względem poziomu finansowania. Przeliczono algorytm (potwierdzony kontrolą NIK), w którym wynika, że z całej puli środków NFZ na Opolszczyznę trafia 2,4% środków, a powinno trafiać 2,6% co daje kwotę około 140 mln zł. Ta kwota jest niezbędna rocznie, by w województwie nie było problemów, które zaistniały w ciągu ostatnich tygodni - tłumaczy Piotr Pośpiech.
Ordynatorem interny pozostaje Krzysztof Migus, grafik dyżurów uzupełniać będzie 6 lekarzy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala

W dyskusji: 5