- Autor: Sportowy Krecik
- Wyświetleń: 2069
- Dodano: 2018-01-28 / 08:40
- Komentarzy: 0
Gwardia przegrała w Płocku
Mecz z wicemistrzem Polski okazał się widowiskiem do tak zwanej jednej bramki. Mimo wielu starań i ogromnej walki ze strony Gwardii, opolanie nie dali rady na drużynę z Płocka. Od pierwszych minut rysowała się widoczna granica między tymi ekipami. Szybkie objęcie prowadzenia przez gospodarzy i kontrolowanie przebiegu spotkania, nie pozwoliło na to, aby Gwardziści chociaż na chwilę zbliżyli się do rywala. W pewnym momencie przełamali złą passę i rzucali bramki jedna po drugiej, lecz był to tylko moment dobrej ofensywy. Płocczanie szybko wznowili celne ataki i odskakiwali na punkty. Dobrze spisywał się Adam Malcher, lecz nie uchroniło to od częstego wyciągania piłki z siatki. Miejscowi wypracowali sobie silną przewagę do przerwy 15:8.
Po zmianie stron, obraz gry się nie poprawił. Dalej dominację na własnym parkiecie prezentowała ekipa Wisły. Wyśmienicie bronił Marcin Wichary, czym utrudniał zadanie opolskim szczypiornistom na zmianę wyniku w tym spotkaniu. Orlen w błyskawiczny sposób podwyższył prowadzenie na dziesięć bramek, a to było już nie do odrobienia. Ekipa Piotra Przybeckiego do samego końca kontrolowała grę i ze stoickim spokojem triumfowała w całym meczu. Ostatecznie Gwardia Opole przegrała na wyjeździe 16:29 i musi pogodzić się z wysoką porażką. Punkty zostają zatem w Płocku, a Gwardziści powracają do Opola na tak zwanej tarczy.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.