• Autor: Pav
    • Wyświetleń: 27782
    • Dodano: 2017-10-12 / 16:58
    • Komentarzy: 13

    Mały Mikołaj miał nagłą - trzecią operację. Niestety nie wystarczyła.

    Mały Mikołaj miał nagłą - trzecią operację. Niestety nie wystarczyła.

    (fot. siepomaga.pl)

    W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami wielu wydarzeń mających na celu zebranie funduszy na ratowanie Mikołaja Marczaka. Za zebrane środki udało się przeprowadzić konieczne operacje. Niestety dziś dotarła bardzo smutna wiadomość.

    Po wykonaniu dwóch udanych operacji i osiągnięciu stabilnego stanu małego pacjenta, stan Mikołaja pogorszył się nagle i wymagał natychmiastowej interwencji. Pomimo wysiłków lekarzy i kolejnej operacji nie udało się ponownie ustabilizować jego stanu zdrowia.

    Oto wpis na portalu SiePomaga.pl:

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Nie ma słów, które oddadzą ten ból. Przecież tyle osób modliło się o Mikołaja, trzymało kciuki za jego serduszko, wierzyło w tę walkę... Dzięki Wam chłopiec mógł przyjść na świat w Munster. Tam prof. Malec przeprowadził dwie udane operacje, jeszcze wczoraj stan Mikołajka był stabilny... Jednak w nocy się pogorszyło. Lekarze podjęli dramatyczną decyzję o kolejnej operacji, już trzeciej. Rodzice prosili o modlitwę. Właśnie dostaliśmy informację, że nasz mały bohater powiększył grono Aniołków. Był dzielny do samego końca, mama i tata mogli wziąć go na ręce, przytulić... Dostał szansę, właśnie dzięki Wam. Jednak wada jego serduszka okazała się zbyt poważna... Prosimy, bądźcie myślami przy rodzicach i siostrze Mikołaja. Składamy najszczersze wyrazy współczucia.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 13

    2017-10-13 07:24:35 #1544625
    Współczuje Jego rodzicom :-(
    [ 0 ]
    2017-10-12 19:36:11 #1544601
    Smutne, śpij aniołku w pokoju [*]
    [ 0 ]
    2017-10-12 19:20:35 #1544600
    Tu Boga nie ma.... Jak by był to by nie dawał życia a później je odbierał!!!!! Współczuje tylko całej rodzinie że musiala i musi to przechodzić
    [ 0 ]