- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 3692
- Dodano: 2017-09-20 / 08:00
- Komentarzy: 6
Pucharowe mecze Gwardii Opole obejrzysz w TVP3
- W tamtym roku Tomasz Wróbel, dyrektor sportowy Gwardii, zapowiedział, że zagramy w europejskich pucharach. Wtedy wiele osób przyjmowało to z uśmiechem - dziś natomiast te słowa się urzeczywistniają. Opolanie po raz pierwszy zagrają na europejskim podwórku. Jest to wyzwanie nie tylko dla klubu, ale też dla telewizji, która dołączyła do nas, byśmy wspólnie zapisywali nowe karty historii - mówi z dumą Marcin Sagan, prezes KPR Gwardii Opole.
- Oba mecze będzie można obejrzeć na otwartym kanale TVP3. Co istotne, jest on bezpłatny, dostępny nie tylko w TV, ale też na mobilnej aplikacji czy stronie Telewizji Polskiej - wylicza Mateusz Magdziarz, dyrektor regionalnego ośrodka TVP3.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Transmisja na żywo ma być okraszona komentarzem profesjonalistów. - Pracujemy nad tym, by współkomentatorami były prawdziwe gwiazdy szczypiorniaka - mówi Magdziarz.
Przemysław Zych, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Opolu podkreśla, że dodatkowe pieniądze, jakie miasto przeznaczyło na remont Okrąglaka, nie poszły na marne. - Po to dopłacaliśmy do tej inwestycji, by móc kibicom w całej Polsce pokazać takie widowisko. Gdyby nie korekty, mecz musiałby zostać rozegrany gdzie indziej, najprawdopodobniej - ze względu na wymogi techniczne - nawet poza naszym województwem - słyszymy.
Pierwszy mecz ze Sportingiem Gwardia zagra 7 października w Lizbonie, rewanż zaplanowano na 15 października w Opolu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 6
Jeśli Jacek Kurski (51 l.) chciał szybko zapomnieć o nieudanym tegorocznym festiwalu w Opolu, raczej nie przyjdzie mu to łatwo. Wszystko przez wypadek, w którym brał udział jego służbowy samochód. W poniedziałek ok. 14.00 auto z Kurskim na pokładzie zatrzymało się na poboczu drogi nr 45 (Opole - Kluczbork) na wysokości miejscowości Bierdzany. Kierowca prezesa, chciał zawrócić nie włączając kierunkowskazu i uderzył w prawidłowo wymijający limuzynę, samochód opel Astra. Auto wpadło do rowu i tylko łut szczęścia sprawił, że nikomu nic się nie stało. Kurski i kierowca z wypadku wyszli cało. Ucierpiała jedynie służbowa Skoda SuberB. Policja na miejsce wypadku przyjechała dopiero po ok. 50 minutach, ale to co wydarzyło się chwilę po zderzeniu wprowadziło w osłupienie jednego ze świadków wypadku. Nasz informator opowiada, że Kurski nie chcąc zostać rozpoznanym i by uniknąć zdjęć, uciekł do lasu gdzie czekał na przyjazd drugiego samochodu. Po kilkudziesięciu minutach podjechało drugie auto, które zabrało prezesa. Policja winnym wypadku uznała kierowcę służbowej limuzyny Kurskiego, ale ten choć na początku zgodził się przyjąć mandat, nagle po przyjeździe kolejnych osób i rozmowach z nimi mandatu nie przyjął. Naszemu informatorowi zapadł w pamięć jeden z policjantów i taka oto scena: gdy okazało się, że kierowca nie przyjmuje mandatu, jeden z policjantów zaczął nerwowo chodzić wokół radiowozu i w kółko powtarzał, że ma tylko kilka miesięcy do emerytury"... Zródło Fakt pl