• Autor: Joanna_eM
    • Wyświetleń: 13864
    • Dodano: 2017-08-14 / 12:38
    • Komentarzy: 19

    Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach

    Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach

    (fot. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Opole)

    Wolontariusze opolskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami natrafili na dziką hodowlę gryzoni i ptaków w jednej z podopolskich miejscowości. Warunki w jakich przebywały zwierzęta były tragiczne; gryzonie były pozamykane w ciasnych klatkach, często zarobaczone i niedożywione. Część zwierząt została już właścicielowi odebrana.

    Sprawę do TOnZ-u zgłosiła mieszkanka Namysłowa, która na portalu aukcyjnym kupiła dwa szczurki. Okazało się, że są one niedożywione i odwodnione i musiała z nimi udać się do weterynarza.

    Wolontariusze i inspektor TOnZ udali się do miejsca "hodowli" w Chróścicach i ich oczom ukazał się straszny widok.

    Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę

    - Zwierzęta były ciasno powkładane do klatek, a klatki pokryto blachą która nagrzewała się od słońca. W środku przebywało kilkadziesiąt sztuk szczurków i świnek morskich, a także papugi - relacjonuje Irena Otremba, prezes opolskiego oddziału TOnZ.

    W dodatku zwierzęta krzyżowały się ze sobą w sposób zupełnie niekontrolowany, co może skutkować poważnymi deformacjami genetycznymi. Część samiczek w ciąży była zarobaczona i zagrzybiona.

    Właściciel zwierząt miał tłumaczyć, że sytuacja wymknęła mu się spod kontroli, nie wiedział, że robi to nielegalnie i obiecał, że sytuacja więcej się nie powtórzy.

    Następnego dnia inspektor TOZ Stefan Kołodziej wraz z organizacją Viva Szczury ponownie pojechał do Chróścic. Stwierdził, że szczury są w tragicznym stanie i należy je natychmiast zabrać, a młody chłopak, który prowadził "hodowlę" podpisał zrzeczenie się praw do zwierząt. Świnkami morskimi zaopiekowała się EkoStraż. Osoby chętne do adopcji i opieki nad zwierzętami mogą się zgłosić do tych organizacji.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    Na miejscu pozostały papugi, a wolontariusze TOZ mają sprawdzić czy właściciel zapewnił im odpowiednie warunki. Sprawa jest rozwojowa.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach Pseudohodowla w Chróścicach. Fetor, upał i ścisk w klatkach

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 19

    2017-08-14 13:09:40 #1540004
    Hodowca powinien być za jaja przyklejony do tej blachy.
    [ 0 ]
    2017-08-14 18:59:20 #1540067
    Czytając ten artykuł jestem w szoku co za bzdury są napisane jak wszystko jest wyolbrzymione. Czytałam wcześniej artykuł w tej samej sprawie na facebooku EKOSTRAŻ i tam piszą zupełenie coś innego!
    [ 0 ]
    2017-08-14 17:17:24 #1540043
    Ciekawe czy te szczurki doszły do siebie,taka tragedia....
    [ 0 ]
    2017-08-14 14:06:31 #1540011
    [moderacja]
    [ -5 ]