- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 7242
- Dodano: 2008-12-10 / 14:31
- Komentarzy: 135
Posłowie mówią NIE dopalaczom
Skierowany na ręce Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego projekt ustawy został opracowany w celu objęcia kontrolą prawną substancji o nazwie benzylopiperazyna (BZP) w związku z ekspansją polskiego rynku przez tak zwane Funshopy, które wprowadziły w różnej formie ten specyfik do szerokiej sprzedaży bez żadnego nadzoru farmaceutycznego.
Według posła, lekarze i specjaliści jednoznacznie orzekają o szkodliwości tych produktów oraz o działaniu symptomatycznym do popularnych narkotyków.
Substancja ma działanie podobne do amfetaminy, działa pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy. BZP jest składnikiem niektórych napojów energetycznych, tzw. dopalaczy, które powodują poprawę nastroju i poczucie większej wydolności fizycznej i psychicznej. Ustanowienie nad nią oraz jej pochodnymi kontroli – czytamy w uzasadnieniu poprawki do ustawy – pozwoli na efektywne zwalczanie objawów nowej formy narkomanii.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Projekt rządowy ustawy jest podobny, z tym , że opolski poseł chce by kontrolę nad sklepami i sprzedażą sprawował wojewoda, który będzie mógł nakazać zamknięcie sklepu.
Swój projekt ogłosił także klub poselski Lewica, który proponuje koncesjonowanie sprzedaży. Teraz przepis jest omijany poprzez tworzenie sklepów sprzedających „okazy kolekcjonerskie”, a nie dopalacze. Środki te mają być objęte koncesją i podatkiem akcyzowym. Funshopy mogły by ponadto powstawać wyłącznie w miejscach oddalonych od szkół, placówek oświatowo-wychowawczych i kościołów.
Sejmowa komisja Zdrowia będzie debatowała nad projektami 15 grudnia. Co ciekawe, jak nigdy tym razem posłowie z różnych klubów są wyjątkowo zgodni.
Sprzedawcy używek przekonują tymczasem, że "dopalacze" są "legalną alternatywną dla niebezpiecznych substancji narkotycznych".
rep: mim
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy zatrzymany w Tułowicach. Musi opuścić Polskę
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty

W dyskusji: 135
czy napewno???mamy juz grudzien,artykul jest z pazdziernika.Ja sie pytam co dalej???
wiem WIELKIE NIC!!!
Przecież do tych sklepów nie chodzą gówniarze bo po 1 nie stać ich na to a po 2 zawsze trzeba legitymować się dowodem osobistym.Ciekawa jestem dlaczego w sklepach z alkoholem nie potrafią posłowie wynegocjować od handlujących aby legitymowali małolatów!Tak pier...dzielą ci posłowie ze aż się niedobrze robi jak się ich słucha.Widocznie nudzą się,co widać!
A jak ktoś ma głowę na karku,wie na co może sobie pozwolić..czemu nie.
Alkohol i nikotyna to też dopalacze.I mimo,że szkodzą jakoś zakazane nie są.Czemu?Bo przynoszą korzyści finansowe.
Ale my,Polacy jak zawsze 100lat za Murzynami,a tacy europejscy...No coment!
i zapasy porobić :-}
Pozrrrro
Ja nie chcę, żeby moje dzieci miały dostęp do tego świństwa!!!