- Autor: Arleta_K
- Wyświetleń: 20357
- Dodano: 2017-02-12 / 09:00
- Komentarzy: 61
Znamy popularne i deficytowe zawody na Opolszczyźnie
Barometr zawodów na Opolszczyźnie tworzony jest drugi raz. Prognozy formułuje się na podstawie badań ekspertów i mają one pomóc w określeniu zapotrzebowania na pracowników. - Specjaliści opierają się m. in. na danych statystycznych i ocenie faktycznych zachowań na rynku pracy. Biorą pod uwagę też szarą strefę - informuje Paulina Laskowska z Obserwatorium Rynku Pracy w Opolu.
Po ocenie okazuje się, że na terenie województwa opolskiego zachodzą pewne zmiany w porównaniu z poprzednią analizą. W 2015 roku na rynku pracy za dużo było fizjoterapeutów i masażystów, a teraz odnotowuje się ich deficyt. Podobnie jest z pracownikami socjalnymi. Poza tym - Brakuje osób z pełnym zakresem umiejętności i uprawnień - mówi P. Laskowska. Są to np. kelnerzy, barmani - W dzisiejszych czasach młodzież patrzy na pracę w zupełnie innej perspektywie. Trudno jest znaleźć kelnera lub barmana, który posiada umiejętność pracy z ludźmi - tłumaczy Kacper Polak manager Centrum Rozrywki Kubatura.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
Do zawodów deficytowych na Opolszczyźnie zalicza się też m. in fryzjerów, kierowców, kierowników budowy, dekarzy, stolarzy, lakierników, piekarzy, spawaczy. W branży medycznej też nie jest kolorowo. W szpitalach i przychodniach mamy za mało lekarzy, położnych i pielęgniarek.
W rankingu nie zmieniło się za wiele w sprawie prac, które cieszą się największą popularnością. Według barometru zawodów na Opolszczyźnie za dużo mamy ekonomistów, nauczycieli, pedagogów, pracowników biurowych i administracyjnych, filologów i tłumaczy, a także pracowników biur podróży.
W raporcie wojewódzkim na rok 2017, przeczytać możemy, że czynniki, które wpłynęły na sytuację na rynku pracy to chociażby spadek liczby ludności zarówno w miastach jak i na wsi. Znaczący wpływ na prognozy zatrudnienia ma też fakt, że liczba osób wymeldowanych z pobytu stałego przekroczyła liczbę zameldowanych, powodując jednocześnie ujemny wynik salda migracji wewnętrznych.
Statystyki przekazywane są do szkół i mają pomóc osobom, które stoją przed wyborem ścieżki edukacyjnej. Korzystają z nich też pracodawcy, którzy na ich podstawie mogą określić jakich fachowców będzie im trudno znaleźć i co mogą im zaproponować.
Zobacz także Znana jest przyczyna tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego, w którym zginął Artur Sękowski
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 61
Bo wszyscy FACHOWCY wyjechali Z KRAJU na zachód BY pracować za godziwe wynagrodzenie