• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 9351
    • Dodano: 2017-01-22 / 12:29
    • Komentarzy: 26

    Strażacy apelują: nie wchodźmy na zamarznięte akweny!

    Strażacy apelują: nie wchodźmy na zamarznięte akweny!

    (Fot. KP PSP Nysa)

    Po okresie srogich mrozów zrobiło się cieplej, a temperatura oscyluje wokół 0 stopni. Ratownicy przestrzegają przed zimowymi zabawami na zamarzniętych stawkach czy jeziorach. Często od tragedii dzieli nas tylko kilkucentymetrowa warstwa lodu.

    - Przyprószony śniegiem akwen jest tym bardziej niebezpieczny, bo uniemożliwia ocenę grubości lodu. Zresztą grubość pokrywy lodowej jest różna w różnych miejscach tego samego akwenu - przestrzega bryg. Adam Janiuk, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

    Po wpadnięciu do lodowatej wody następuje wychłodzenie organizmu, którego następstwem jest hipotermia. Osoba, która wpadnie do takiej wody może przeżyć zaledwie kilka minut. W takim przypadku ratunkiem jest pomoc drugiej osoby, ponieważ samemu bardzo trudno jest wydostać się na lód.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Dlatego strażacy przypominają osobom, które np. łowią ryby pod lodem by zawsze wybierały się minimum we dwie osoby. Warto jest mieć też ze sobą szeroką deskę czy drabinkę, która zmniejsza nacisk powierzchniowy na lód i w razie wypadku pomoże wyjść z wody.

    Gdy sami wpadniemy do wody i nie ma w pobliżu osoby, która może nam pomóc warto zdjąć np. szalik czy kurtkę i rzucić na lód - gdy przymarznie, może pomóc nam wyjść. Gdy uda się wydostać należy przeczołgać się kawałek dalej - nie wstawać od razu. Po wyjściu na brzeg - jeśli to możliwe - trzeba zdjąć mokrą odzież i założyć suchą lub owinąć się suchym kocem.

    - Jeśli zauważymy, że ktoś wpadł do wody to od razu zadzwońmy na numer alarmowy 998 lub 112. Samodzielne akcje ratunkowe są trudne i mogą skończyć się zwiększeniem ilości osób, które trzeba ratować. Możemy próbować podać osobie w wodzie gałęzie, liny czy inne elementy, ale sami musimy być w bezpiecznym miejscu i pamiętać, że osoba tonąca może próbować nas też wciągnąć do wody - trzeba się przed tym zabezpieczyć - dodaje Janiuk.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Strażacy apelują: nie wchodźmy na zamarznięte akweny! Strażacy apelują: nie wchodźmy na zamarznięte akweny! Strażacy apelują: nie wchodźmy na zamarznięte akweny!

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 26

    2017-01-22 13:12:12 #1503911
    Zawsze zanim wchodziłem na lód , to moja kochana teściowa sprawdza grubość lodu , świeć panie nad ją duszą .
    [ 0 ]
    2017-01-22 21:27:32 #1504068
    "Gdy sami wpadniemy do wody i nie ma w pobliżu osoby, która może nam pomóc warto zdjąć np. szalik czy kurtkę i rzucić na lód - gdy przymarznie, może pomóc nam wyjść"- jak ma się do wcześniej napisanego że w takiej wodzie możemy przeżyć tylko kilka minut.
    [ 0 ]
    2017-01-22 18:51:11 #1504010
    " warto zdjąć np. szalik czy kurtkę i rzucić na lód"i popijając gorącą herbatkę z cytryną czekać cierpliwie aż szalik przymarznie :-))))
    [ 0 ]
    2017-01-22 12:12:13 #1503901
    OT. Dlaczego w serwisie brak info o dzisiejszej wizycie J.Kaczyńskiego w Opolu ? Prezes ma się spotkać z opolskimi politykami PIS na UO żeby dać nowe wytyczne.... ktoś się boi że mieszkańcy Dobrzenia z jajami i pomidorami przyjdą ? :D:D
    [ 0 ]
    2017-01-22 14:06:09 #1503927
    pozdrawiam wszystkich o zimnych stopach, którzy co weekend ocierają się o śmierć w opolskich akwenach siedząc w wodzie po kilka a nawet kilkanaście minut.
    [ 0 ]