- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 2498
- Dodano: 2017-01-14 / 08:00
- Komentarzy: 11
Koncert "Music of the Night" zgromadził w CWK tłumy Opolan
- Jest to jedno z działań podejmowanych przez opolski ratusz w związku z trwającym 800-leciem lokacji miasta – tłumaczy Piotr Letachowicz z biura prasowego Urzędu Miasta Opola.
- My bardzo chętnie włączyliśmy się w obchody. Cieszę się, że to, co robimy zdobyło uznanie prezydenta, który był na naszych koncertach i postanowił zaprosić nas do współtworzenia jubileuszowych atrakcji – mówi z dumą Przemysław Neumann, dyrektor Filharmonii Opolskiej.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
Osoby przybyłe wczoraj do CWK miały niepowtarzalną okazję posłuchać utworów wielkich kompozytorów nawiązujących tematycznie do zimy. - Na tym polegają koncerty „Music of the Night” - na każdą z pór roku przygotowujemy inny repertuar. Chcemy też zachęcić ludzi, by zapoznali się z muzyką klasyczną w nieco innych okolicznościach niż tylko filharmonia. Graliśmy już między innymi na dachu Solarisa czy w opolskiej „Wagonówce”. Teraz przyszedł czas na Centrum Wystawienniczo-Kongresowe – dopowiada Nemann.
- Warto dodać, że kolejne jubileuszowe koncerty – odbywające się przez cały bieżący rok - zabiorą opolan w świat jazzu, rocka czy muzyki etnicznej. Zatem każdy znajdzie coś dla siebie – podsumowuje Piotr Letachowicz.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł









W dyskusji: 11
Ja do klasyki to jak pies do jeża, najbardziej poważnie to Sting symfonicznie... ale plakaty jakoś rzucały się w oczy, dziewczyna coś wspominała o tym, żeby w tym roku się trochę ukulturalnić, no i poszliśmy. Powiem wam jedno - była moc :D