- Autor: Greg
- Wyświetleń: 5233
- Dodano: 2016-12-13 / 15:01
- Komentarzy: 35
Pierwsze miejskie obchody rocznicy wprowadzenia stanu wojennego
W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, kombatanci, poczty sztandarowe i niewielka grupa Opolan. Nie było za to najbardziej znanych z działalności opozycyjnej osób.
- Nie chodzi nam o świętowanie, ale o zachowanie pamięci o tych strasznych chwilach. Chwilach, gdy wojsko zamiast bronić obywateli - kieruje przeciw nim agresję, gdy Polak staje przeciwko Polakowi - mówił Marcin Ociepa, przewodniczący rady miasta.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski odniósł się do emocji, towarzyszących obchodom - początkowo honorowy patronat nad nimi miał objąć poseł Patryk Jaki, potem ratusz z tej propozycji się wycofał.
- Wtedy bohaterowie Solidarności walczyli o Polskę nas wszystkich. A my dziś spotykamy się w różnych miejscach, świętujemy w różnych konfiguracjach. Czy na pewno o to oni walczyli ? - pytał.
Z kolei wojewoda opolski mówił o ofiarach śmiertelnych stanu wojennego. - Wielu Polaków oddało wtedy życie. Dziś musimy pamiętać o tych ofiarach, o ich odwadze i dziękować, że możemy żyć w wolnym kraju - mówił Adrian Czubak.
Podczas uroczystości odczytano też apel pamięci i złożono kwiaty pod pomnikiem.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Ostatnim punktem uroczystości będzie msza święta w opolskiej katedrze, która rozpocznie się o godzinie 18:30.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł








W dyskusji: 35
- Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony - cytuje słowa Kaczyńskiego gazeta. Kaczyński początkowo nie spostrzegł, że wprowadzono stan wojenny. Spokojnie poszedł do kościoła i dopiero na niedzielnej mszy świętej zorientował się, że coś jest nie tak. - W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało... - powiedział lider PiS w rozmowie przeprowadzonej w 1991 roku.