- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 1702
- Dodano: 2008-10-22 / 20:19
- Komentarzy: 15
Norman Davis spotkał się z Opolanami
Dziennikarzy interesowały komentarze najnowszych wydarzeń. Normana Davisa niekoniecznie. - To co było wczoraj to jeszcze nie historia, a tym co pokazała telewizja zajmuje się moja żona. Ja telewizji nie oglądam – mówił historyk.
Davis tłumaczył, że nowe wydawnictwo to album bogato ilustrowany zdjęciami pocztówek, kartek pocztowych i znaczków. By opisać ostatnie 155 lat naszego kraju profesor skorzystał z korespondencji ludzi, którzy żyli w opisywanych czasach. Dzięki listom i pocztówkom możemy przenieść się w odległe lata. Norman Davis spojrzał na historię w nietypowy sposób.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Zebraną młodzież szkolną (II LO) i starszych mieszkańców Opola interesowało jak profesor pisze swoje książki, jak zbiera materiały i czy ma coś jeszcze w zanadrzu. - Tak, teraz pisze… bajkę dla dzieci. Dlatego historie poszczególnych miast i wydarzeń powojennych muszą poczekać, choć niekoniecznie. Może je przecież napisać ktoś inny zaznaczył profesor Davis.
Szkoda, że nie wszyscy chętni mogli wejść do sali im. K.Musioła w opolskim ratuszu. Wiele osób siedziało w holu i na schodach, dokąd dźwięk już nie docierał…
rep: mim
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 15
Obecna była także jedynka i piątka, zresztą pewnie reszta szkół też.
Swoją drogą bardzo interesujący człowiek z pana Davisa.